Garnitur ślubny Przemka

Okres przygotowań do ślubu był dla mnie i Przemka czasem bardzo intensywnym i pełnym przygód. Robiliśmy masę rzeczy po raz pierwszy, musieliśmy podjąć wiele ważnych decyzji, ale też wiele się nauczyliśmy i poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi.

Jedną z osób, które najbardziej zapadną nam w pamięć jest z pewnością człowiek, który stworzył garnitur ślubny dla Przemka – warszawski krawiec Sebastian Żukowski. Przez wiele spotkań podczas tworzenia jego dzieła mieliśmy okazję bliżej się poznać. To postać naprawdę nietuzinkowa i bardzo inspirująca, dlatego postanowiłam przybliżyć Wam garnitur ślubny Przemka przedstawiając Sebastiana i jego rzemiosło. Wszystko w nietypowej dla mojego bloga formie – zapraszam Was na WYWIAD :)

sebastian zukowski

Karolina: Sebastian, jesteś mistrzem zawodu, który w dzisiejszych czasach wydaje się być niszowy – podobno krawców wyparły sieciówki ze swoją ofertą tanich garniturów, kupowanych z półki, z szybkimi poprawkami. Czy dziś jest jeszcze miejsce na dokładną i czasochłonną pracę, jaką jest szycie na miarę?

Sebastian Żukowski: To prawda, moja praca to pewnego rodzaju nisza. Prawdziwie dobrych pracowni krawieckich nigdy nie było wiele. To dosyć elitarna usługa oferowana  bardziej wymagającym klientom. Osobom, którym własny wygląd, komfort i jakość odzieży  pozwala czuć się doskonale w każdej sytuacji. W garniturze skrojonym dokładnie dla naszej sylwetki zrobimy dobre wrażenie na każdym. Garnitury dostępne w sieciówkach to szybki wybór w kilku kolorach, w niskich lub średnich cenach i takiej też jakości. To są ubrania dla mas – szyte maszynowo, seryjnie, często z niedostatecznej jakości tkanin podklejonych poliestrową klejonką aby wyglądały lepiej, sztucznych podszewek itp. Obniżanie jakości to powód niskiej ceny takiego produktu. Natomiast moja pracownia to miejsce gdzie garnitury powstają z pasją z najlepszych dostępnych na świecie tkanin i dodatków krawieckich. Krawiec każdemu garniturowi poświęca wiele dni ręcznej pracy. Można powiedzieć, że oddaje każdej sztuce część siebie, dzięki czemu taki garnitur zyskuje „duszę”. Coraz częściej pojawiają się klienci pragnący uczcić swoim wyglądem szczególnie ważną dla siebie okazję.

sebastian zukowski

Karolina: I taka okazja to ślub…?

Sebastian: Oczywiście! To w końcu najważniejszy dzień w życiu, warto więc przygotować się do niego szczególnie także w kwestii ubioru. Daje to przede wszystkim świadomość wyjątkowości tego stroju.

Przemek: Taki garnitur ma właśnie „duszę”, o której mówiłeś. Nie poświęcam mu 30 minut w galerii handlowej. Powstaje w efekcie wielu spotkań, można obserwować każdy etap jego powstawania. Czas, który się przeznacza na przymiarki – a jest to kilka wieczorów – buduje pewnego rodzaju sentymentalną więź. Ja zakładając swój garnitur przed ślubem przypominałem sobie wszystkie wspólne wizyty z moją obecną już żoną, która pomagała mi wybrać materiały, podszewki, guziki – każdy detal! To było naprawdę niepowtarzalne uczucie.

garnitur ślubny

fot. Kasia Napiórkowska

Sebastian: W takim razie cieszę się, że zamierzony efekt został osiągnięty (śmiech). Wyjątkowość tego stroju staram się zawsze podkreślić wszystkimi detalami, które klient wybiera sam. Tkaniny: ogromny wybór kolorów, splotów i deseni, tylko najwyższej jakości i z naturalnych włókien. Podszewki również tylko z naturalnych włókien o wielu ciekawych wzorach sprawią, że garnitur również w środku jest niepowtarzalny i komfortowy. Płótno krawieckie, na bazie lnu i końskiego włosia, powstaje z niego sprężysta konstrukcja, która pozwala marynarce na swobodną cyrkulację powietrza i zachowuje fason przez wiele lat.  Nawet guziki do marynarki i koszuli, są z naturalnych surowców. Tkaniny na koszulę (które także są szyte na miarę). Przemek wybrał także buty robione na zamówienie – to wszystko daje nam całkowicie zindywidualizowany, niepowtarzalny strój, zrobiony dokładnie tak, jak chce klient.

Przemek: Zgadza się, to naprawdę świetne uczucie. Każda rzecz, którą wybieram w sklepie ma „coś”, co mi w niej przeszkadza, coś co bym zmienił. W garniturze ślubnym szytym na miarę można zrobić wszystko tak, jak się zapragnie.

garnitur ślubny

Karolina: Mi w szczególny sposób spodobały się guziki – nie były one zrobione z plastiku, tylko ciemne – z bawolego rogu, a białe – z muszli małży perłowej.

Sebastian: I to są właśnie te smaczki, które da tylko ta „nisza” :) Ale indywidualizm to jedno, szycie na miarę to też wielka wygoda noszenia i elegancja, prawda Przemku?

Przemek: Dokładnie, czułem się w nim znakomicie. Usłyszałem od kilku osób na weselu: „Od razu widać, że został idealnie dopasowany do sylwetki.”

Sebastian: I o to właśnie chodzi, by w dniu ślubu czuć się wyjątkowo i komfortowo. To mnóstwo przyjemności, ale też – nie oszukujmy się – masa stresu. Oczy wszystkich gości obserwują Parę Młodą na każdym kroku, wszyscy robią jej zdjęcia i nagrywają filmy, które długo jeszcze krążą po rodzinie i znajomych. Komfort w tej sytuacji to między innymi pewność, że nasz strój wygląda perfekcyjnie. W przypadku garnituru oznacza to, że powstaje specjalnie na sylwetkę właściciela i stosownie do okoliczności. Tak wykonany garnitur ślubny doskonale leży na figurze, nigdzie nie jest go za dużo czy za mało, wszystkie wysokości, długości i szerokości są we właściwych miejscach. Obliczenie konstrukcji indywidualnie dla danej sylwetki to coś czego nie zapewni żaden garnitur uszyty na produkcji dla sklepu. Dzięki szczegółowym informacjom i dobrze zdjętym wymiarom mogę wszyć rękawy w płytką pachę, co znacznie poprawia komfort i nie krępuje ruchów w tańcu. Precyzyjnie dobrana długość rękawów pozwala mankietom koszuli nieco wystawać nawet gdy stoimy, a ręce są opuszczone. Długość ramion i szerokość pleców na wysokości barków sprawia, że nie wystają one i nie powodują łamania się kuli rękawa. Plecy są gładkie, a kołnierz pokazuje równą linię białego kołnierza koszuli. Nogawki spodni mają taką długość aby swobodnie leżały na bucie nie łamiąc się z tyłu, a tylko odrobinę z przodu. Kamizelka podkreśla wyjątkowość całego stroju i dokładnie przylega do ciała bez załamań czy fałd – oraz wiele innych detali, na które na pierwszy rzut oka nie zwracamy szczególnej uwagi, ale których dopracowanie zmienia cały wygląd sylwetki.

sebastian żukowski

Przemek: Warto też dodać, że szycie na miarę to nie jest made-to-measure, które zbiera kilka miar w wyznaczonych miejscach i wysyła dane do fabryki. Szycie na miarę to naprawdę perfekcyjne dopasowanie do wszystkich „wyjątkowości” naszej sylwetki. Ja na przykład dowiedziałem się, że prawe ramię mam 1 cm krótsze niż lewe…

Karolina: Sebastian, powiedziałeś „stosownie do okoliczności” – czym powinien wyróżniać się garnitur ślubny?

Sebastian: Garnitury mogą mieć różne kroje i różnić się wieloma detalami. Szyjemy garnitury biznesowe, codziennie lub wieczorowe. Ślub to bardzo podniosła uroczystość, dlatego moim zdaniem krój powinien być bardzo zbliżony do klasyki. Dzięki temu, że przedstawiliście mi „klimat” całej uroczystości, opisaliście planowane dekoracje oraz Twoją suknię, mogłem sprecyzować propozycję dla Przemka i dopasować ją do całej reszty. Garnitur ślubny Przemka to klasyka z delikatnym zacięciem „retro”. Marynarka o klasycznej długości (nieco dłuższa, niż zazwyczaj proponowane w nowoczesnych garniturach) z podwójnym rozcięciem (szlice) z tyłu oraz szerokimi klapami w szpic. Kamizelka – bardzo ważny element stroju – dwurzędowa z szalowym kołnierzem. Spodnie bez szlufek z regulacją napięcia pasa i guzikami na szelki.  Wszystkie tkaniny, podszewki i dodatki krawieckie wybraliśmy wspólnie, zwracając uwagę na kolorystykę (ciemny brąz i beżowy melanż), ale też porę roku i najwyższą jakość.

kamizelka ślubna
garnitur na miarę
garnitur ślubny

Karolina: No właśnie – jakość. Jest to chyba największa różnica względem oferty sieciówek?

Sebastian: Zdecydowanie i to w każdej kwestii – tkanin, które sprowadzam do pracowni tylko od najlepszych producentów, najwyższej jakości dodatki krawieckie, bez włókien sztucznych, flizelin i klejonek. To wszystko wpływa na zachowanie materiału w trakcie użycia, a co za tym idzie, na trwałość całego stroju. Taki garnitur to inwestycja na wiele lat i w ten sposób warto do tego tematu podchodzić. Garnitur ślubny Przemka będzie można nosić na różnie mniej formalne spotkania, np. z krawatem i bez kamizelki.

Karolina: Zgadzam się z Tobą w stu procentach, na blogu nie raz podkreślałam, że warto raz w roku kupić droższą torebkę, która posłuży 5 lat, niż kupić 5 tańszych torebek, które nie posłużą nawet roku.

Przemek: I warto też powiedzieć otwarcie, garnitur na miarę jest droższy od tych w sieciówkach, jednak naprawdę warto mieć w szafie kilka takich strojów na szczególne okazje – i nie mówię tu tylko o sytuacjach jak ślub, ale także bardzo ważne spotkanie biznesowe. Wiadomo, że nie szata zdobi człowieka, ale daje poczucie komfortu i poprawia samopoczucie w takich sytuacjach. A jeżeli ktoś lubi dopasowywać do siebie tkaniny, kroje, dodatki, to u Sebastiana spędzi godziny!

sebastian żukowski

Karolina: Przykro to mówić, ale w dzisiejszych czasach mężczyzna, który lubi dopasowywać tkaniny i dodatki chyba nie jest zbyt „męski”. Dziś pokutuje przeświadczenie, że im mniej facet zwraca uwagę na swój wygląd zewnętrzny, tym lepiej.

Sebastian: (śmiech) Pocieszają mnie moi klienci, którzy są facetami z krwi i kości i wiedzą, że w dobrze skrojonym garniturze będą wyglądać jak gentlemani. Ciężko powiedzieć, skąd w Polakach i niestety w wielu Polkach pojawiło się to przeświadczenie, które w Wielkiej Brytanii, Włoszech czy Francji byłoby delikatnie mówiąc niewłaściwe, szczególnie wśród osób wykształconych czy ludzi sukcesu. Kultura ubioru to informacja dla naszych partnerów, obserwatorów, a nawet przeciwników, że mają do czynienia z osobą silną, zdecydowaną i dbającą o dobre relacje. Ubierając się dobrze i stosownie do okoliczności okazujemy szacunek innym. W tym przypadku Przemek, swym strojem podkreślił to z jaką powagą traktuje Wasz związek.

Karolina: Polecamy zatem wszystkim prawdziwym facetom oraz kobietom prawdziwych facetów pracownię mistrza Sebastiana Żukowskiego – www.sebastianzukowski.pl !

111
IMG_5180b

fot. Kasia Napiórkowska

 

44 Comments

  1. Agata

    17 sierpnia 2015 12:00, Odpowiedz

    Garnitur mojego przyszłego męża był kupiony w ‚sieciówce’, ale wszystkie jego elementy były dopasowane później przez krawca. Nie uważam, że jego jakość czy wygląd szczególnie różni się od tych, które są szyte na miarę, ale gusta i opinie mogą być różne. Rozumiem to. Rozumiem też chęć posiadania indywidualnie skrojonego i wykreowanego garnituru. To jednak dość droga zachcianka, na którą nie wszystkich stać, a która nie jest (wg mnie) wyznacznikiem prawdziwego mężczyzny, dżentelmena. Przemek prezentował się pięknie i podejrzewam, że niezależnie od tego, jaki garnitur by założył, w Twoich oczach wyglądałby wyjątkowo. Tak samo będzie u mnie, bo mój przyszły mąż jest w moich oczach dokładnie taki sam w dresie, garniturze czy bieliźnie.

    PS Chętnie zobaczyłabym bliżej szelki, które miał na sobie Przemek. Zdradzisz, skąd są? Jesteśmy na etapie poszukiwań.

    • karolinabaszak

      17 sierpnia 2015 12:32, Odpowiedz

      Hej Agata, niepotrzebnie połączyłaś ze sobą dwie odrębne kwestie, czyli „garnitur uszyty na miarę jako wyznacznik bycia prawdziwym mężczyzną”. Źle to zrozumiałaś :) Chodzi o to, że samo dbanie o siebie, często jest postrzegane jako niemęskie, a nie brak uszytego na miarę stroju.
      Co do szelek – dobraliśmy je wspólnie z Sebastianem Żukowskim w Jego pracowni, gdzie można dobrać również inne dodatki :)

  2. Nevel

    17 sierpnia 2015 12:19, Odpowiedz

    Szkoda, że na stronie Pana Sebastiana nie ma cennika.

    Bardzo chciałabym poznać kwoty orientacyjne różnych usług (koszula, garnitur, buty).

    • karolinabaszak

      17 sierpnia 2015 12:38, Odpowiedz

      Nevel, możliwości doboru materiałów, dodatków, krojów itd. sprawiają, że nie da się określić cennika. Najlepiej będzie jak napiszesz maila do pracowni z podobnym pytaniem :)

  3. Marzena

    17 sierpnia 2015 12:21, Odpowiedz

    Karolino, mogłabyś zdradzić koszt garnituru Przemka? Bardzo elegancki i gustowny. Ja z moim narzeczonym również myślimy o klimacie retro na naszym ślubie, a garnitur Twojego męża jest szalenie inspirujący !

    • karolinabaszak

      17 sierpnia 2015 12:47, Odpowiedz

      Koszt zależy od materiałów i naprawdę wielu rzeczy, a ceny nie znam, ponieważ Przemek go kupował :) Naprawdę najlepiej jest się w takich sprawach kontaktować bezpośrednio z pracownią, która dopasuje dla Twojego narzeczonego garnitur jak z marzeń :)

  4. Magdalena

    17 sierpnia 2015 12:46, Odpowiedz

    garnitur mistrzostwo! Kolor, fason, wszystko idealnie:) mam pytanie- jeśli uznasz je za zbyt osobiste nie odpowiadaj- czy Twój mąż jest w tym samym wieku co Ty? Wygląda bardzo młodo.
    Pozdrawiam :)

  5. Paulina N.

    17 sierpnia 2015 13:06, Odpowiedz

    Garnitur – mistrzostwo ! :)
    Ja jednak korzystając z okazji chciałabym się Ciebie zapytać Karola, jakie hasła wpisujesz jak szukasz inspiracji na pinterest, tumblr itd. Chodzi o te najbardziej klimatyczne zdjęcia w stylu vintage, rustic ?
    Pozdrawiam :*!

  6. Magdalena

    17 sierpnia 2015 13:19, Odpowiedz

    Karola jeszcze jedno pytanie ;) Masz może upatrzone coś na jesień z garderoby? Głownie jakieś torby, swetry, obuwie i nakrycia głowy.. Będę wdzięczna za jakieś wskazówki jeśli masz coś już na oku:)

  7. Maria

    17 sierpnia 2015 13:57, Odpowiedz

    Świetnie że przedstawiłaś ten post w formie wywiadu!! strzał w 10 :D Piękna kolorystyka i zdjęcia!
    Dlaczego tylko kobieta w swojej sukni ślubnej powinna czuć się wyjątkowo przecież dla mężczyzny jest to tak samo ważny dzień, dlatego w 1000% zgadzam się ze słowami Przemka i fajnie że został tutaj poruszony temat prawdziwej męskości i super facetów w garniturach <3 zawsze bardzo doceniałam taki styl ubioru. Fragment w którym Twój Mąż opowiada jak ważny dla niego jest ten każdy element który z nim wybierałaś – rewelacja :* :* żeby w swoim życiu spotykać takich mężczyzn, dla których każdy najmniejszy element nabiera znaczenia jeżeli robi to z najważniejszą osobą w swoim życiu. Na pewno wszystko kosztuje odpowiednio sporo ale czy nie warto składać na taką "przyjemność" nawet latami, to jak szycie drugiej "skóry" i potem zakładając taki garnitur na spotkanie wszystkie miłe chwile wracają :D

  8. Asia

    17 sierpnia 2015 14:35, Odpowiedz

    Karolka, a moze nagrasz kiedys vloga z udziałem swojego męza?:) Jesli oczywiscie ON, nie miałby nic przeciwko;) Fajnie byłoby zobaczyć Was tak razem, bardziej na żywo niż na zdjęciach;)

  9. Natalia

    17 sierpnia 2015 16:49, Odpowiedz

    Bardzo elegancki, gustowny garnitur. Jestem za klasycznym typem, ponieważ można je wykorzystać w przyszłości. Myślę, że Przemek jeszcze nie raz będzie miał okazje go włożyć. Jednak uważam, ze niektóre marki z wyższej półki cenowej proponują równie dobre gatunkowo i miarowo garnitury jak te szyte na miare. Jednak tworzenie go w pracowni samo w sobie ma czar. Pięknie oglądać takich ludzi ‚w akcji’. Świetny pomysł z wywiadem. A co do ostatniego zdjęcia, dopiero teraz zauważyłam jak wyeksponowany miałaś dekolt. Moim zdaniem zbyt mocno jak na ślub kościelny, ale może jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Pozdrawiam

  10. Marta

    17 sierpnia 2015 17:02, Odpowiedz

    Niestety obawiam się, że taki garnitur kosztuje fortunę, na co większości zwyczajnie nie stać. Niemniej jednak jeżeli ktoś może sobie pozwolić na taki wydatek, to na pewno warto jest poświęcić nieco czasu i uzyskać garnitur szyty na miarę.

  11. Asia

    17 sierpnia 2015 18:53, Odpowiedz

    Karolino, a może chociaż nakierujesz nas na to, w jaki sposób znaleźć takiego fajnego męża:D? Wsrod jakich okazow szukac xD

  12. Tęcza

    17 sierpnia 2015 23:39, Odpowiedz

    Ten garnitur to po prostu majstersztyk! I absolutnie się zgadzam, że w tego typu ubiór warto zainwestować i cieszyć się nim przez wiele lat :)
    Oboje wyglądaliście cudownie!

  13. Asia

    18 sierpnia 2015 11:50, Odpowiedz

    Inspirujacy wywiad przepieknie skrojony garnitur dopracowany w kazdym detalu oczywiscie jest przepiękny wszystko jest perfekcyjnie dopracowane gustownie,bardzo męsko i odwaze sie powiedziec ze seksownie;)patrzac na zdjecia widac,ze ten garnitur wyraza wnetrze człowieka emocje przy jego „tworzeniu”i miłosc,która jest oddane w kazdym szczegole tego projektu:)Przepięknie wygladaliscie jetsescie ciepłymi ludzmi z wielkimi serduszkami to oddaje kazdy Wasz wpis i zdjeecia dziekujemy za te emocje i Szczescia i Miłości kazdego dnia zyczymy Wam Kochani:*****:)Miłego Dnia:)

  14. Asia

    18 sierpnia 2015 11:51, Odpowiedz

    Inspirujacy wywiad przepieknie skrojony garnitur dopracowany w kazdym detalu oczywiscie jest przepiękny wszystko jest perfekcyjnie dopracowane gustownie,bardzo męsko i odwaze sie powiedziec ze seksownie;)patrzac na zdjecia widac,ze ten garnitur wyraza wnetrze człowieka emocje przy jego „tworzeniu”i miłosc,która jest oddane w kazdym szczegole tego projektu:)Przepięknie wygladaliscie jetsescie ciepłymi ludzmi z wielkimi serduszkami to oddaje kazdy Wasz wpis i zdjeecia dziekujemy za te emocje i Szczescia i Miłości kazdego dnia zyczymy Wam Kochani:*****:)Miłego Dnia!

  15. Emilia

    19 sierpnia 2015 15:30, Odpowiedz

    Hej,
    Jestem wciąż zauroczona oprawa waszego ślubu i mam dwa pytania: mieliście zespół czy DJ? Jeśli tak to zdradzisz kogo? I drugie pytanie..jaka piosenkę wybraliście na pierwszy taniec? Pozdrawiam serdecznie

  16. Maja

    19 sierpnia 2015 20:03, Odpowiedz

    Fantastyczny człowiek jaki tworzy swoje prace z sercem i pasją, Dobrze że nam kogoś takiego przybliżasz Karolcia. Garnitur Przemka to mistrzostwo świata. W dzisiejszych czasach gdzie zalewa nas jak szybkie jedzenie szybka moda – dobrze widzieć że są dostępne rzeczy tak piękne i kunsztowne <3

  17. Domi

    20 sierpnia 2015 18:18, Odpowiedz

    Garnitur Przemka leży doskonale! Wspaniale został uszyty i dopasowany. Ja jeszcze dodam coś zabawnego: mój mąż zachował swój ślubny garnitur w szafie i co roku go przymierza jako wyznacznik czy trzyma formę i wagę ( oczywiście chodzi o gabaryty męża ;)). Jak garnitur jest trochę przyciasny to znaczy, że trzeba męża nieco odchudzic ;) ;) ;). Zawsze jest dużo śmiechu przy tym bo my już 12 lat po ślubie, ale nadal chcemy być piękni i młodzi ;)

  18. ania

    1 września 2015 09:02, Odpowiedz

    bufonada i nadymanie się, nie rozumiem tego całkowicie, po co robić taką oprawę dla jakiegoś głupiego garnituru, tak samo sukni ślubnej… fajnie, że według Ciebie garnitur za 1500 zł to tani garnitur, dla mnie to mnóstwo pieniędzy, ponad połowa wypłaty. Nie każdy zarabia krocie za siedzenie przed komputerem i wrzucanie fotek. Razi mnie jak blogerki coraz częściej obnoszą się z tym, na ile to je stać…

    • karolinabaszak

      1 września 2015 09:38, Odpowiedz

      Hmmm.. może w takim razie powinnaś zająć się siedzeniem przed komputerem. Skoro za nic zarabia się krocie, to co stoi Ci na przeszkodzie?

      • ania

        2 września 2015 08:38, Odpowiedz

        oczywiście wiem, wiem, ciężko pracujecie i ja tego nie rozumiem :) ale już to nawet przeboleję, ale to wytykanie ludziom, że słabe jest to, że kupują „tani” garnitur w sieciówce to razi bardzo w oczy.

        • karolinabaszak

          2 września 2015 08:57, Odpowiedz

          Nie wydaje mi się abyśmy się znały na tyle abyś mogła to oceniać czy pracuje ciężko czy nie. Poza tym to naprawdę nie jest Twoja sprawa.

          Co do garnituru – możesz mi napisać, w którym miejscu coś takiego wytykam? Bo celem tego wywiadu jest przedstawienie wyjątkowości usługi szycia na miarę, a nie wytykanie ludziom, że kupują coś tańszgo w sieciówce. Jeśli odebrałaś to w ten sposób to być może nie zrozumiałaś tekstu. Zachęcam do ponownego przeczytania.

  19. Agnieszka

    4 września 2015 13:48, Odpowiedz

    Osobiście nie uważam, że kupując garnitur w „sieciówce” ignoruję i nie okazuje szacunku innym. Powiem szczerze, że zdziwił mnie też tekst o najlepiej kilku takich garniturach w szafie, naprawdę… chciałabym żeby mojego faceta było stać choćby na drugi taki garnitur: D, to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Czytam Twojego Bloga Karolino i ten post w żaden sposób negatywnie na jego odbiór, jednak powiem szczerze że te „kilka szytych na miarę garniturów” to dla mnie i wielu ludzi z mojego otoczenia coś nieosiągalnego.
    Większość par, podczas ślubnych przygotowań i zakupów liczy każdy grosik, bo sami wiecie jak droga to „impreza” :). Wiem, że można dostać naprawdę dobry garnitur w firmach specjalizujących się w modzie męskiej. My zdecydowaliśmy się na Giacomo Conti, kupiliśmy i przerabialiśmy w salonie garnitur z wełny Cerruti. Nie chce robić reklamy, ale garnitur na prawdę wygląda jak szyty na miarę, a 2-3 tysiące w kieszeni, może to będzie podpowiedź dla par w podobnej sytuacji do mnie. Pozdrawiam Agnieszka

    • karolinabaszak

      4 września 2015 13:56, Odpowiedz

      Hej Agnieszko, jasne rozumiem :) Chociaż ten artykuł opisuje usługę szycia na miarę, a nie „gdzie najlepiej i najtaniej kupić garnitur ślubny” :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published