Czym się kierować przy zakupie biżuterii?

Biżuteria, w większości przypadków ma pełnić funkcję ozdoby. Kupujemy ją po to aby podkreślić nasze naturalne piękno, naszą osobowość, wyjątkowe cechy charakteru. Coraz częściej wybieramy biżuterię na prezent dla bliskiej osoby. Choć tak samo, jak w przypadku ubrań, przy wyborze błyskotek kierujemy się modą i trendami, to jednak częściej stawiamy na klasykę. W końcu biżuteria może być wspaniałą pamiątką, a nawet inwestycją. Zanim sama zdecydowałam się na zaprojektowanie własnej linii, spotkałam się z kilkoma jubilerami i zdobyłam konkretną wiedzę, która pozwoliła mi na stworzenie nie tylko pięknej, ale także trwałej i praktycznej biżuterii.

38a

Kolczyki LUNA GOLD aeterie

Rynek wyrobów jubilerskich powiększa się z dnia na dzień. Możemy przebierać w tańszych produktach, jak i tych droższych. Dziś wiele kobiet sięga także po sztuczną biżuterię, głównie ze względu na niską cenę. Duży wybór biżuterii i ogromy rozstrzał cenowy, powoduje, że czasem czujemy się zagubieni, a nasza nieświadomość pozostawia w głowie mnóstwo pytań. Cena złota bywa tak różna, że na pierwszy rzut oka ciężko się połapać i zrozumieć skąd dany koszt wynika i czy rzeczywiście upatrzona przez nasz rzecz jest warta „grzechu”! Dziś skupię się na złocie, które od lat jest najbardziej cenione i jednocześnie najdroższe ze wszystkich metali.

35

złota biżuteria aeterie

Generalnie poszukując dla siebie lub bliskich złotej biżuterii musimy pamiętać o dwóch najważniejszych kwestiach.

Po 1 – czyste złoto jest zbyt miękkim metalem, aby wykonywać z niego przedmioty. Przez to, do stopy dodaje się inne metale, aby były one trwałe. Nie jest to absolutnie nic dziwnego, czy podejrzanego, co potwierdzi Wam każdy jubiler.
Po 2 – przy zakupie złota, najważniejsze jest sprawdzenie jego próby. Z reguły, próba jest odciśnięta na ozdobie lub zawieszce, czasem widoczna pod lupą. Próba złota to nic innego jak stosunek tego metalu do domieszek, o których wspominałam w punkcie 1. Tym sposobem mamy kilka oznaczeń: pierwsza próba złota – 960, druga – 750, trzecia – 585, czwarta – 500, piąta – 375 i szósta – 333. Często jednak nawet te pierwsze próby uznawane są za zbyt miękkie do wykonania pewnych przedmiotów.

38

naszyjniki aeterie: SOL GOLD, TERRA GOLD i LUNA GOLD

Tym sposobem, próbę 585 uważa się za jedną lepszych do tworzenia trwałej i funkcjonalnej biżuterii. Takie złoto przetrwa dekady i może kiedyś być pamiątką przekazywaną z pokolenia na pokolenie. To także lokata, ponieważ nie traci ono na wartości. Można je sprzedać lub przetopić na coś innego. Natomiast próba szósta (333) jeszcze kilka lat temu nie była dostępna na rynku, ponieważ uznawana była za zbyt słabą. Złoto tej próby nie jest nawet odporne na przetarcia i może ciemnieć już po kilku miesiącach użytkowania. Jest również podatne na działanie perfum czy potu. Skąd więc wzięła się popularność tej najniższej próby? Rozkwit biżuterii sztucznej oraz popyt na pozłacane dodatki, wymusił jakoby na jubilerach oferowanie złota niższej jakości. Pociągnęło to za sobą popyt na tę próbę stopu i przez to w sklepach możemy trafić na drogie wyroby, niewspółmierne do jakości. Sama kiedyś wydałam 700 zł na naszyjnik próby 333, tylko dlatego, że nie wiedziałam, że to cena, za którą bez problemu powinnam znaleźć podobny towar próby 585. Dziś ta „błyskotka”, bo z błyszczeniem ma już niewiele wspólnego, leży w pudełku i w zasadzie nie mam pojęcia co z nią zrobić.

26a

kolczyki aeterie: TERRA GOLD

Poza tym, że biżuteria powinna być trwała, jeśli ma służyć nam przez lata, musi również sprawiać, że będziemy nosić ją z przyjemnością i nie będziemy bać się, że ją zgubimy. Mówiąc o jakości najczęściej myślę o zapięciu do kolczyków. Nie raz zdarzyło mi się trafić na marny towar. Wiele razy zdarzyło mi się też zgubić kolczyk, bo zapięcie było zbyt słabe. Mało kto zwraca uwagę na takie detale, a to właśnie one przyczyniają się do późniejszej radości z użytkowania. Przy zakupie biżuterii warto zatem zwrócić uwagę na mocowanie i wszelkie połączenia, a jeśli kupujemy dodatki przez internet – dopytać sprzedawcę i sprawdzić dokładnie opis.

34

komplet aeterie: SOL GOLD

Jak widzicie wybór biżuterii nie jest taki prosty, dlatego zanim dokonamy zakupu – rozejrzyjmy się i porównajmy ceny! Unikajmy także sztucznej biżuterii, która często wygląda licho, odpryskuje się i ściera (zwłaszcza biżuteria pozłacana). Uważajmy na stopy nieznanych metali, które mogą uczulać i powodować (przepraszam za drastyczność), że będą ropiały nam uszy! Nie kupujmy biżuterii w ciemno i sprawdzajmy dokładnie wszelkie opisy, a przede wszystkim próbę złota!

20 Comments

  1. Joanna

    28 października 2015 16:14, Odpowiedz

    Niezwykle cenne jest Twoje wyjaśnienie dotyczące prób złota – bardzo ciekawy tekst! Osobiście gustuję tylko w białym złocie i srebrze, ponieważ żółte złoto nie do końca przypada mi do gustu. bardzo podoba mi się na kimś, ale ja nie czuję się w nim dobrze.

    Abstrahując jednak od moich preferencji, biżuteria, którą stworzyliście, jest przepiękna. Klasyczna, kobieca, delikatna i uniwersalna. Wspaniały dobór kamieni, naprawdę brawa! :)))) :3 Trzymam za Was bardzo kciuki! :)

  2. Gabriela

    28 października 2015 19:33, Odpowiedz

    Karolina, czy biżuteria, którą stworzyliście będzie na stałe w Waszej ofercie, czy jest to kolekcja jedynie jesienna? Pozdrawiam ciepło :)

  3. Paula

    29 października 2015 07:52, Odpowiedz

    Karolinko, gratuluję tak pięknej kolekcji!! Szczególnie Luna przypadła mi do gustu i myślę, że się na nią zdecyduję :) W ogóle uważam, że wszystkie Twoje projekty są takie „smaczne”. Delikatne i kobiece… Cieszę się, że są jeszcze kobiety, które pokazują, że bycie piękną i pociągającą nie opiera się na epatowaniu nagością i wyzywającym strojem. Sama uważam, że to, co zakryte jest bardziej uwodzicielskie i trzeba w odpowiedni sposób prezentować swoją kobiecość :) Jesteś samą klasą i za to Ci dziękuje :*

  4. Basia

    29 października 2015 11:05, Odpowiedz

    Karolino, strasznie podobają mi się naszyjniki z Twojej kolekcji. Czy masz może jakieś zdjęcia jak wyglądają na kimś? Chodzi mi o długość wisiorka, ale przede wszystkim o wielkość. Ja lubię naprawdę baardzo małe naszyjniki, nic rzucającego się w oczy i nie wiem tak naprawdę jaka jest wielkość tych Twoich.. Pozdrawiam! ;*

  5. Ewa

    29 października 2015 13:11, Odpowiedz

    Bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie w to co tworzysz. Życzę powodzenia! :)

    P.S. Odnośnie nomenklatury: mówimy „stop” w liczbie pojedynczej lub „stopy” w liczbie mnogiej, czyli nie „do stopy” tylko „do stopu”. Ot, takie niewielkie sprostowanie :)

  6. Magda

    29 października 2015 18:08, Odpowiedz

    Hej Karolinko! Bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten temat :) Wiele osób nie zwraca uwagi na rzeczy, o których wspomniałaś. Dla mnie jest to utrwalenie, bo mama kiedyś opowiedziała mi co nieco o złocie i dzięki niej wiem, na co zwracać uwagę :) I przez to teraz wolę wydać 200 zł na złote kolczyki, niż kupić 10 par w sieciówkach za 20 zł, które nie dość, że się szybko psują, to potem tylko leżą (przynajmniej u mnie…). Dziękuję, że poruszasz z pozoru takie błahe tematy, ale dla osób zwracających uwagę na jakość Twoje teksty są naprawdę wielką inspiracją. Pozdrawiam :*

  7. Angelika

    29 października 2015 18:34, Odpowiedz

    Wow, doznałam szoku…
    Biżuteria jest bardzo ładna, a sukienki Twojego projektu wyjątkowe i szykowne, ale 500zł za jedną ścięło mnie z nóg..

  8. Alicja

    2 listopada 2015 16:08, Odpowiedz

    Czekam w takim razie na podobny post o srebrze :) Pewnie sytuacja jest podobna? Czy próby tez są identyczne (chodzi mi o numerację)?

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published