Crown Braid

Jakiś czas temu miałam okazję poznać autorkę kanału Stylizacje na YT. Niedługo później Karolina zaproponowała mi nagranie wspólnego filmu, w którym spróbowałaby mnie jakoś ciekawie uczesać. Padło na warkocz: koronę. Byłam oczywiście bardzo podekscytowana, bo uważam, że takie fryzury dodają niesamowitego uroku każdej kobiecie. Dla mnie to była świetna odmiana. Z reguły związuje włosy w kitkę lub zostawiam je rozpuszczone. Przy okazji miałam okazję poznać Karolkę, która jest przemiła, ciepła i okazało się, że mamy naprawdę wiele wspólnego =)

 
 
Jak podoba się Wam efekt końcowy?

 

25 Comments

  1. Anonymous

    22 marca 2013 22:40, Odpowiedz

    Wiesz co, Ty jesteś na tyle śliczna, że nie potrzebujesz dodawania sobie dodatkowego uroku ;))) ale muszę przyznać, że fryzurka piękna i dziewczęca :) /Natalia

  2. Anonymous

    22 marca 2013 22:42, Odpowiedz

    Ale z Ciebie piękna kobieta, zazdroszczę typu urody ;)
    Czy mi się aby nie wydaje, czy tobie jest po prostu we wszystkim ładnie? ;P

  3. its just maze

    23 marca 2013 00:00, Odpowiedz

    Ten filmik spowodował u mnie chęć robienia różnych warkoczy i teraz ciągle zmuszam moją mamę do cierpliwego siedzenia i nie marudzenia, gdy tworzę róźne rzeczy na jej głowie ;)
    A Ty jesteś piękna, piękna i jeszcze raz piękna.

  4. Aglolga

    23 marca 2013 13:05, Odpowiedz

    Ślicznie wyglądasz, jak grecka bogini:). Z chęcią zafundowałabym sobie taką fryzurkę, ale niestety do niej trzeba mieć ładne rysy twarzy, których ja nie mam;). Pozdrawiam!

  5. SUMMMMMER

    24 marca 2013 00:18, Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz w takiej fryzurze, idealnie Ci pasuje! Niesamowicie podkreśla Twoją urodę :).
    A skąd masz sukienkę?

  6. Panna Karina

    24 marca 2013 02:00, Odpowiedz

    Macie takie same imiona, obie jesteście sympatyczne i ciepłe osóbki, to ciekawa jestem co jeszcze macie ze sobą wspólnego? :) A fryzura wyszła ślicznie. Poprosiłam moja Mamę, żeby odtworzyła ją i jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle, tył wyszedł bardzo dobrze, za to przód miał mnóstwo wystających tzw. „kitajcy” i przypominało ono ptasie gniazdo. Ale jak na pierwszy raz, to i tak całkiem w porządku. Praktyka czyni mistrza, także może dojdziemy do wprawy. :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published