18 Comments

  1. Kasia

    4 czerwca 2015 18:26, Odpowiedz

    Karolka jak długo czekałaś ba baletki Joseffinas? Zamówiłam je w poniedziałek, dostałam wiadomość ze wpłata została przyjęta i od tamtej pory nic, milczą a ja sie troszkę niepokoje. Myślisz ze mam podstawy czy po porostu musze być Cierpliwa?

    • karolinabaszak

      5 czerwca 2015 09:48, Odpowiedz

      Hej Kasia, ja czekalam jakos ponad tydzien, ale oni specjalnie dla mnie robili na zamowienie, bo juz nie bylo rozmiaru 39. Moze jednak napisz do nich i sie upewnij, ze wszystko jest ok :) Ja je kurierem dostalam :)

  2. Marc

    5 czerwca 2015 11:21, Odpowiedz

    Hej Karola mam takie pytanko- czysta ciekawość. Kiedyś chyba w komentarzach napisałaś ze nie przepadasz za sklepem ZARA, można wiedzieć dlaczego? pozdrawiam:)

  3. Joanna

    5 czerwca 2015 13:02, Odpowiedz

    Karolino, napiszę tutaj, bo zawsze odpowiadas zna komentarze, a pod filmikiem na YT nie wiem czy widziałaś mój komentarz ;) Mam 2 pytania:
    Pierwsze dot. tej pięknej obudowy na telefon z nunuco design, czy ta Twoja to materiał rubber czy snap on?:) Strasznie mi się spodobała :)
    a drugie: Czy ten puder mac studio sculpt defining powder ma dołączoną gabeczke tak jak studio fix? I czym najlepiej aplikować taką żelową formułę, pędzlem ?:) Nigdy nie miałam nic „żelowego” i tak się zastanawiam:) Wiem, że mówiłaś, że nawet palcem można, ale tak poza tym ;D

    ps. Nagrywaj częściej,bo znam już Twoje filmiki na pamięć – jak nie ma nowego to oglądam wciąż stare <3 ^^

    • karolinabaszak

      6 czerwca 2015 10:09, Odpowiedz

      Obudowa jest plastikowa :) Puder z Maca nie ma gąbeczki niestety, najlepiej aplikuje mi się go pędzlem do podkładu takim wąskim Chanel :) wtedy skóra wygląda tak „aksamitnie”

      Dziekuje <33333333333333333333

  4. Ania

    19 czerwca 2015 15:21, Odpowiedz

    Nie sądziłam, że kiedyś napiszę u Ciebie jakąś negatywną opinię, ale jakoś nie mogę się powstrzymać żeby zostawić tu garść moich przemyśleń. Może zacznę od tego, że uwielbiam Twoje filmiki pod każdym względem. Cenię sobie estetykę, dobrą muzykę i solidność i Twoje filmiki właśnie, łączą w sobie wszystkie te cechy. I muszę niestety powiedzieć, że nieco się zawiodłam oglądając ten. Zawsze uważałam Cię za totalnie inną youtuberkę, która nie nagrywa jakiś pierdół, bo serio nie rozumiem jak kogoś może interesować, że ktoś ma w torebce ładowarkę, notatnik czy inne tego typu duperele. Ta informacja nie wnosi nic nowego w moim życiu, niczego nowego się nie uczę i bynajmniej nie powoduję, że odkrywam coś nowego, czy zaczynam myśleć. Dlatego właśnie tu napisałam, bo bardzo, ale to bardzo obawiam się, że staniesz się kolejną youtuberką jak większość z nich, u których oglądanie nowych filmów powoduje u mnie tylko zażenowanie. Oczywiście możesz kompletnie pominąć moją opinię. Ja i tak wciąż będę oglądać Twoje filmy choćby tylko dlatego, że wyglądają pięknie i Ty też taka piękna na nich, co powoduje, że poziom estetyki w moim otoczeniu wzrasta ;) ale mam nadzieję, że będę oglądać je również po to, aby dzięki Tobie dowiedzieć się czegoś nowego i interesującego.
    Szczęścia <3

    • karolinabaszak

      19 czerwca 2015 15:28, Odpowiedz

      Ania, dziękuję za Twój komentarz :) Osobiście tez najmniej lubie takie filmy, ale tez muszę troszke patrzec na to jakie filmy lubia ludzie i na to aby czesciej cos dodawac :) Film jest wciaz dobrej jakosci i mysle, że jak ktoś lubi mnie oglądać, to taki „odcinek” tez bedzie dla niego cenny :)

      • Ania

        19 czerwca 2015 16:31, Odpowiedz

        „muszę troszke patrzec na to jakie filmy lubia ludzie i na to aby czesciej cos dodawac”- według mnie to najgorsze, co możesz zrobić. Kieruj się raczej tym co Ty lubisz, tym kim Ty jesteś, a nie rób czegoś po to aby podobać się ludziom, bo dzięki swojej odrębności właśnie udało Ci się zdobyć świetnych, niebanalnych, inteligentnych czytelników, którzy nie są wytworem popkultury, która nie ma nic do powiedzenia i idzie z głównym nurtem ;)

        • karolinabaszak

          19 czerwca 2015 16:37, Odpowiedz

          Spokojnie, wszystko w granicach normy :) Jak widzisz, jako jedyna póki co zostawiłaś „negatywny” komentarz, więc chyba nie jest aż tak źle. Niemniej dziękuję, bo rozumiem o co Ci chodzi :) Pozdrawiam Cię kochana!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published