Chelsea Hotel No.2

 
Jakiś czas temu, będąc na wspomnianym już kiedyś weselu, totalnie zabrakło mi czasu na sfotografowanie mojego stroju. Dzisiaj postanowiłam to nieco odtworzyć, zastępując poprzednią sukienkę, nową. To czerwone cudo znalazłam w sklepie Miss Selfridge i bardzo się cieszę, że siostra przekonała mnie do jej kupna. Kojarzy mi się ona z filmem Vicky, Christina, Barcelona. Strasznie żałuję, że nie mogłam zrobić tych zdjęć w Hiszpanii! Te ramiączka, które opadają są usztywniane, dzięki czemu cały czas znajdują się w jednym miejscu, nie przesuwają się 
 
Do sukienki dobrałam płaszczyk z Jackpota, znaleziony na allegro, kopertówkę  od Mari Turnor przypominającą torebkę śniadaniową (jej projekty są fantastyczne!) oraz nowe szpilki marki Gino Rossihttp://sklep.gino-rossi.com, która niedawno otworzyła swój sklep on-line w Polsce. Już dawno temu upatrzyłam sobie te buty, bo marka słynie z ciekawych projektów i niesamowitej wygody. Na weselu trzymałam się na nich do 2 w nocy :) 
 

sukienka: Miss Selfridge | płaszczyk: Jackpot | kopertówka: Marie Turnor | buty: Gino Rossi

Jak Wam się podoba? Uważacie, że czerwony kolor jest dobry na wesele? Ja byłam w kremowo-czarnej sukience, bo jakoś nie mogłam się przekonać do tak agresywnego koloru. 
 
 

35 Comments

  1. magsa

    11 maja 2013 20:12, Odpowiedz

    Moge tylko zgodzic sie z przedmowcami! Uwielbiam czerwien, nie rozumiem dlaczego tyle dziewczyn wrecz boi i sie ja nosic :) tobie zdecydowanie w niej do twarzy :)

  2. Anonymous

    11 maja 2013 21:51, Odpowiedz

    przyznam, że trochę głupio mi zadać to pytanie;) ale czy mogłabyś napisać markę i numer koloru lakieru do paznokci, który masz na stopach?

  3. Anonymous

    12 maja 2013 13:18, Odpowiedz

    Hej!
    Mam pytanie. Sukienkę zamówiłaś przez internet czy gdzieś ktoś może sprowadza do swojego sklepu tę markę?
    Buziaki! Wyglądasz nieziemsko!

  4. Anonymous

    12 maja 2013 21:00, Odpowiedz

    Karolina jesteś tak piękną kobietą,że w przysłowiowym worku wyglądałabyś przepięknie <3
    Pisałaś wcześniej, ze malowałaś swoją ciocię na ślub i użyłaś podkładu marki Pupa, mogłabyś napisać dokładną nazwę, byłabym wdzięczna :)

  5. Klaudia

    13 maja 2013 10:12, Odpowiedz

    Sukienka jest śliczna! :O Chociaż osobiście kocham rurki, to taką sukienkę mogłabym mieć w szafie <3 Myślę, że te opadające ramiączka dodają tutaj największego uroku.
    Pozdrawiam, clodijen.blogspot.com

  6. Anonymous

    13 maja 2013 13:36, Odpowiedz

    Czy ktoś wie gdzie można znaleźć podobną sukienkę w polsce? Najlepiej w jakiejś siecowce? Jest cudowna!

  7. Aglolga

    13 maja 2013 15:53, Odpowiedz

    Piękna sukienka, bardzo kobieca i wyrazista, a przy tym nie wyzywająca. Filmowa „Kobieta w czerwieni” może się schować:). Świetne buty i torebka, całość bardzo mi się podoba:). Na pewno przyciągałaś spojrzenia. Co do czerwonej sukienki na wesele to myślę, że w młodszym towarzystwie by się nadawała, w starszym część pewnie by się zbulwersowała.
    Pozdrawiam!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published