Birthday Outfit

_MG_6861

Ostatnio pisałam Wam o garniturze ślubnym Przemka, który był szyty na miarę. Przyznam szczerze, że to była moja pierwsza styczność z prawdziwym krawcem, nie wspominając już o tym, że Sebastian ma tytuł mistrza. Podziwiałam sobie z boku przymiarki w pracowni. Wyglądało to naprawdę niesamowicie. Choć moją urodzinową sukienkę mierzyłam tylko dwa razy przed odebraniem to i tak uważam, że to bardzo ciekawe i miłe doświadczenie. Mam wrażenie, że będę miała do tych flamingów jeszcze większy sentyment. Sukienkę uszyłam w pracowni Szyjemy Sukienki, tej samej, z która mam tę śliczną bordową suknie.

_MG_6887

Jako urodzinowy prezent wybrałam dla siebie sukienkę w stylu lat 50. Nie od dziś wiadomo, że mam ogromny sentyment do mody pierwszej połowy XX wieku. Do flamingów, w pracowni została mi zaproponowana podszewka w drobne kropeczki. Mało się nie rozpłynęłam na ich widok! :P

_MG_6912

Do mojej sukienki założyłam klasyczne, cieliste szpilki, a zamiast torebki, trzymałam kwiaty ;) To były wspaniałe urodziny!

1
_MG_6868_MG_7069
_MG_7147
Untitled-2
_MG_7020
Untitled-1
_MG_7126
_MG_6930
_MG_7010
_MG_7013

sukienka: Szyjemy Sukienki | szpilki: Hego’s

Zobaczcie jeszcze film! :)

57 Comments

  1. Karolina

    25 sierpnia 2015 17:04, Odpowiedz

    hej Karolka, oczywiście ślicznie wyglądasz, piękna sukienka ! :)
    mam pytanie, jakiego sprzętu używasz do zdjęć i na bloga i nagrywania filmów, najbardziej interesują mnie typy obiektywów :) z góry dziękuję za odpowiedź :)

  2. Magdalena

    25 sierpnia 2015 17:13, Odpowiedz

    sama słodycz! przecudownie:) i tyle szczęścia na jednym krótkim filmiku:) powiesz jeszcze czym wykonałaś makijaż w tym szczególnym dniu? Szminka, podkład?
    pozdrawiam serdecznie! :)))

    • karolinabaszak

      25 sierpnia 2015 18:18, Odpowiedz

      Podkład Chanel Vitalumiere Loose Powder Foundation, a szminka Clarins – malinowa (ta z filmu o ulubionych produktach do ust!) :*

  3. Magdalena

    25 sierpnia 2015 17:25, Odpowiedz

    Karolino, póki pamietam! Skończyłam ostatnio pierwszą buteleczkę serum Kiehl’s i jestem zachwycona efektami. Co prawda we wrześniu konćzę dopiero 23 lata, ale fakt, że moja cera jest znacznie bardziej rozjaśniona i nawilżona, powoduje, że nie jestem w stanie przerzucić się na inny produkt. dziękuję za rekomendację, zawsze u Ciebie znajdę coś ciekawego i co ciekawe wiekszość rzeczy sprawdza się idealnie. Jak masz jakieś nowe ‚perełki’ na jesień makijażowo pielęgnacyjne, to czekam na wpis lub film:)

  4. Natalia

    25 sierpnia 2015 17:34, Odpowiedz

    Przepiękna sukienka. Świetnie skrojona. Bardzo kobieca. Przepiękne kolory, które są niezwykle twarzowe. Jedno zastrzeżenie – długość. Najgorsza z możliwych. Skraca sylwetkę. Sama od wielu miesięcy zastanawiam się nad zamówieniem u nich sukienki. Widziałam, że Kasia Tusk z MLE polecała tą pracownię kilka miesięcy temu i już wtedy postanowiłam sprawić sobie takie cudo :) Pozdrawiam.

    • karolinabaszak

      25 sierpnia 2015 18:19, Odpowiedz

      Jak ktoś ma 150 to może powinien się martwić o długość, ale przy moim całkiem standardowym wzroście myślę, że nie powinnam się tym przejmować :) Pozdrawiam Cię również :)))

  5. Claudia

    25 sierpnia 2015 17:39, Odpowiedz

    Sukienka cudo! <333 Od razu pomyslalam o "Dowidzenia, do jutra"" – obejrzalam juz dwa razy! :)

    Mam jeszcze pytanie dotyczace fotografii: Co doradzilabys osobie, ktora chce sie nauczyc robic dobre zdjecia? Jest to cos, co zbyt dlugo odkladalam na pozniej. Zaczynajac, szybko tracilam zapal, bo troszke za wiele od siebie oczekiwalam. Trudno mi bylo wejsc w te wszystkie techniczne sprawy poprzez samonauke. Pomyslalam, ze moze jednak warto najpierw pojsc na jakis kurs, albo moze znasz jakies ksiazki godne polecenia?

    • karolinabaszak

      25 sierpnia 2015 18:20, Odpowiedz

      Hmm ja nigdy nie byłam na żadnym kursie, praktycznie sama się wszystkiego nauczyłam :) Nie mam pojęcia co Ci polecić. Może ktoś z czytelników?

        • onikoo

          13 września 2015 11:06, Odpowiedz

          Hej! Polecam Ci wejść na bloga jestrudo.pl, jak zaczęłam uczyć się technicznych ustawień to właśnie tam zaczynałam. Dziewczyna opisuje krótko, zwięźle, na temat. Dodatkowo pokazuje fotografie jako przykłady. Dla mnie okazało się to pomocne.

  6. Magda

    25 sierpnia 2015 18:16, Odpowiedz

    Ogladam Cie i napatrzec sie nie moge. Jestem tylko rok od Ciebie mlodsza, czyli cale nic, a czuje sie daleko w tyle przy Twojej postaci. Jestes taka kobieca, taka idealna, zawsze ubrana pieknie, elegancko… :) Jestem pod wrazeniem. Chcialabym miec dryg do tego, ale niestety nie mam, ani tez nikt mnie tego nie nauczyl.
    Jestes wspaniala :*
    Zycze Ci z calego serca wszystkiego, co najlepsze :*

    • karolinabaszak

      25 sierpnia 2015 18:17, Odpowiedz

      Haha, taka idealna :D no nie wiem, nie wiem… Kochana jesteś, ale wiesz, każdy z nas ma wzloty i upadki <3 Wszystkiego dobrego :*

  7. Edyta

    25 sierpnia 2015 18:55, Odpowiedz

    Jesteś najcudowniejszą osobą pod słońcem <3 W sukience się zakochałam <3
    Wczorajszy film obejrzałam już z milion razy i za każdym razem wciąż się wzruszam, jesteś niesamowita :*

  8. Paulina Białczak

    25 sierpnia 2015 19:40, Odpowiedz

    sukienka jest wspaniała :) od dłuższego czasu bardzo interesuję się wszystkim, co związane z PRL-em, chociaż głównie skupiam się na latach 60. Dlatego też coraz częściej tu zaglądam (Twoje stroje bardzo mi się podobają) i po prostu cieszę się Twoim szczęściem, tym jak się pięknie prezentujesz, jak korzystasz z życia… :) masz w sobie dużo kobiecości, uroku i takiej lekkości – to nie jest często spotykane ;) Życzę Ci dużo szczęścia, odnajdywania piękna we wszystkim co Cię otacza i żebyś zawsze pozostała sobą. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam :-)

  9. Kasia

    25 sierpnia 2015 20:25, Odpowiedz

    Daję łapkę w górę ;) sukienka idealnie dopasowana do Ciebie, nie tylko pod względem szycia, ale także fasonu i kolorów :) buciki komponują się super :) pozdrawiam;)

  10. Asia

    25 sierpnia 2015 21:49, Odpowiedz

    Przepiekna Ty i sukieneczka!!!!:****:)licznie wygladasz jak zawsze bije od Ciebie tyle milosci i radosci i tego Tobie zycze z calego serduszka:)Przepiekna Ty piekna sukienka perfekcyjny makijaz i do tego dziewczeca fryzura pieknie:*Kocham ten styl te kolory ta lekkosc delikatnosc i dopracowanie kazdego detalu:)Duzo milosci,zdrowka i szcescia dla Ciebie i Twoich najblizszych:****

  11. Ania

    25 sierpnia 2015 22:42, Odpowiedz

    piekna sukienka! szkoda, ze do swoich zachwytow tutaj nie moge zalaczyc zdjecia letnich bucikow we flamingi, ktore kupilam kilka m-cy temu :)

  12. Ania

    25 sierpnia 2015 22:43, Odpowiedz

    piekna sukienka! szkoda, ze do swoich zachwytow nie moge zalaczyc zdjecia letnich bucikow we flamingi, ktore kupilam kilka m-cy temu :)

  13. Kaka

    26 sierpnia 2015 11:04, Odpowiedz

    Karola jeszcze jedno bardzo ważne pytanie. Od dłuższego czasu poszukuje pomadki w lekko wiśniowym kolorze jak sie nie mylę Ty masz na ustach cos w tym odcieniu. Czy moge Cie prosić o zdradzenie marki i o podanie dokładnego numeru? Bede bardzo wdzięczna! Pozdrawiam gorąco

  14. Agata

    26 sierpnia 2015 11:26, Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz :) Sukienka to tylko dodatek do Twojej urody ;) Szycie na miarę to świetna sprawa. Ja pierwszy kontakt z krawiectwem miałam przy tworzeniu sukienki na pierwszą komunię :D, którą sama zaprojektowałam, a uszyła mi Przyjaciółka mojej Mamy. Potem ta sama historia powtórzyła się przy sukience na studniówce. Za moich studniówkowych czasów panowała moda na długie suknie, tylko takie były do kupienia w małej miejscowości, gdzie wtedy mieszkałam, a ja takiej właśnie nie chciałam i zaprojektowałam sobie małą czarną, którą mam do dziś, a w sierpniu skończyłam 30 lat :). Wciąż jest w świetnym stanie i wciąż się w nią mieszczę ;)
    Serdecznie pozdrawiam :)

  15. paulina

    26 sierpnia 2015 13:18, Odpowiedz

    Piekny wzor we flamingi, ale ta niefortunna dlugosc sprawia, ze nogi staja sie komicznie krotkie, a caly dol – nieproporcjonalnie masywny. Taka dlugosc najlepiej komponuje sie z bardzo szczupla figura, jak np.u Audrey Hepburn.

      • paulina

        28 sierpnia 2015 00:35, Odpowiedz

        Po co te nerwy i uwagi ponizej poziomu? Spokojnie, nie pisze jako wyrocznia, a kobieta z wysokim poczuciem estetyki. Zreszta nie tylko ja zwrocilam uwage na zle dobrana dlugosc sukienki.

        • karolinabaszak

          28 sierpnia 2015 09:42, Odpowiedz

          Jakie nerwy :D? i jakie „poniżej poziomu”? … matko, Wam to najlepiej nic nie odpisywać, bo zaraz obrażeni :P Moim zdaniem piszesz głupoty, bo fakt, że taka długość generalnie skraca, nie oznacza, że jest źle dobrana dla mnie. Nie jestem niska i nie mam masywnych łydek, dlatego spokojnie mogę po takie długości sięgać – zwłaszcza, jak zakładam do niej szpilki. Zamierzam reagować na takie komentarze jak Twój, bo później biedne dziewczyny wpadają w kompleksy, gdy jakaś koleżanka im powie, że tyle chude i drobne mogą się tak ubierać. Dla mnie to właśnie takie zachowanie jest poniżej poziomu.

  16. Gabi

    26 sierpnia 2015 20:17, Odpowiedz

    wyglądasz pięknie ! swoja drogą super pomysł, żeby zrobić sobie taki prezent na urodziny jakim jest sukienka szyta na miarę ;) ja często przywiązuję się do ubrań do ze sklepu a co dopiero do takiego dzieła sztuki jakim jest ta sukienka !

  17. Karolina

    26 sierpnia 2015 20:44, Odpowiedz

    Bije od Ciebie piękno i kobiecość :) Jest cudna, przypomniały mi się stare zdjecia mojej Mamy, z czasów gdy była panienką i te Jej sukienki, które szyła sobie sama (moja Mama to zdolna bestia :D ), czy też u prawdziwego krawca. I były niesamowite :) W sukienkach i w ogóle ubraniach szytych na zamówienie, na miarę jest moc :) Są wyjątkowe, niepowtarzalne. To miła odmiana, teraz prawie wszystko produkuje się masowo i warto mieć takie perełki na wyjątkowe okazje. I z okazji braku okazji też :D

  18. Joanna

    27 sierpnia 2015 16:47, Odpowiedz

    Wspaniale! Uwielbiam lata 50′. Ta sukienka jest absolutnie w mim guście, pięknie :))) Kwitniesz jak te kwiaty! Dużo dobroci dla Ciebie :*
    Pozdrowienia!

  19. Polenka

    3 września 2015 16:06, Odpowiedz

    Wszystkiego dobrego <3 Piękna sukienka! Kiedyś widziałam ten materiał na aukcji, zastanawiałam się na zakupem. Teraz mam ochotę uszyć z niego spódnicę z koła :-)

  20. Natalia

    11 września 2015 20:49, Odpowiedz

    A dla mnie najlepszym momentem Twojego filmiku są 2:06-2:08 .
    Oby jak najwięcej takich uśmiechów w Twoim życiu gościło.

  21. Natalia

    13 stycznia 2017 22:38, Odpowiedz

    Zainspirowana tym postem, kupiłam ten sam materiał i właśnie oczekuję, aż moja mama – krawcowa znajdzie trochę czasu i zacznie szyć moją wiosenną flamingową sukienkę! :) Już nie mogę się doczekać i liczę na wspaniałą, ciepłą wielkanoc, by w niej wystąpić!
    Z pewnością będę ją uwielbiała, gdyż oprócz swojej przesympatycznej kolorystyki i wzoru, będzie miała w sobie serducho mamy!
    Coś wspaniałego! :)

    Karolinko, jak zwykle zdjęcia przepiękne… post sprzed jakiegoś czasu,a Ty zamiast się starzeć, CORAZ PIĘKNIEJSZA! :D

    Hm… tak sobie teraz myślę, a propos sukienki.. jeśli jeszcze w niej chodzisz, może ciekawym pomysłem byłoby stworzenie czegoś dla dziecka z tego materiału? Jeśli to córeczka – może spódniczka lub sukieneczka albo może chociaż apaszka lub chusteczka na głowę? :)

    Oczywiście sama dobrze wiesz jak chcesz ubierać swoje szczęście w przyszłości, tylko podpowiadam, bo jak sobie wyobraziłam ten widok… sama słodycz! :D

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published