Biała sukienka

1a

To jedna z moich ulubionych białych sukienek. Uwielbiam takie fartuchy i uwielbiam też jej długość. Mam ją od roku. Lubię dbać o swoje ubrania i korzystać z nich jak najdłużej. Sprzątając ostatnio szafę wyniosłam wszelkie długości mini, a zostawiłam te przed kolano. Okazało się, że poza sukienkami aeterie mam ich naprawdę niewiele. W każdym razie, białe sukienki są super. Mam teraz swoją białą Rosemarie i ten właśnie ten fartuszek. Kiedyś pokazałam go Wam w wersji z brązowymi dodatkami, a dziś przyszedł czas na czarne. Te, które niedawno pokazywałam we vlogu.

_MG_6727

Do sukienki dobrałam polną apaszkę aeterie. Żeby nie było tak totalnie czarno-biało.

_MG_6655
_MG_6781

Torebka to czarna wersja tego modelu ze stylizacji z Rosą Mariną. Tak bardzo mi się spodobał, że zamówiłam go również w czerni.

Pretty Ballerinas

Buty to oczywiście Pretty Ballerinas! Totalna klasyka. Bardzo je lubię, ale jeśli zastanawiacie się nad ich wyborem polecam wybierać o pół rozmiaru większe.
white dress
french connection white dress

sukienka: French Connection | apaszka: aeterie | okulary: Le Specs | buty: Pretty Ballerinas | torebka: Royal Republiq

68 Comments

  1. Aneta

    6 lipca 2016 11:58, Odpowiedz

    Wszystko ładne, ale moim zdaniem taki model butów, to totalna pomyłka – ogólnie, nie tylko do sukienki, w każdej możliwej wersji wyglądają tragicznie. Po pierwsze płaskie totalnie, co sprawia, że nawet najzgrabniejsza noga wygląda jak „dzban”, po drugie ten szpic! Wydłuża stopę i z typowego rozmiaru 38 robi nam się 40 ! Dodatkowo jak mamy masywną stopę, to wyglądamy jak pokraka-troglodyta, natomiast jak bardzo wąską (jak ja), wówczas wyglądamy jak bocian… Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak wygląda rozmiar 40 w tym modelu :)
    A co do długości sukienek. Nie moja sprawa co kto nosi, ale powiem Ci Karolino z perspektywy 35 letniej kobiety, że mając właśnie tyle lat, bardzo, ale to bardzo żałuję, że tak mało w młodym wieku nosiłam krótkich sukienek, spodenek, zawsze się wstydziłam, sugerowałam opinią innych, że nie wypada, że będę wyglądała wulgarnie. Nie prawda, młode i piękne ciało nie wygląda wulgarnie w krótkich sukienkach/spodenkach. To właśnie wtedy, kiedy ciało jest młode, trzeba je odkrywać. Wulgarnie to wygląda podstarzała baba, która nosi się jak nastolatka, wiem co mówię ;)

    • Agata

      6 lipca 2016 15:18, Odpowiedz

      Nie zgadzam się z żadnym słowem w tym komentarzu.
      Dzbanowato wyglądają nogi w balerinach z zaokrąglonym czubkiem, chyba że mamy nogi do nieba ;) Jeżeli zachowany jest delikatny szpic, potrafi ładnie wysmuklić to nogę. Rzeczywiście, w balerinach Karoliny szpic jest dośc mocny, również sama bym ich nie wybrała, bo mi się po prostu nie podobają, ale wszelkie inne baleriny z delikatnym szpicem (Karolina ma świetne te poprzednie z Pretty Ballerinas) jak najbardziej okej.

      A tego z odsłanianiem ciała w młodym (czy tam starym) wieku to chyba nawet nie chce mi się komentować.
      Ale co do „opinii innych” to akurat mam wrażenie, że bardziej nie wypada w dzisiejszych czasach nosić tych długości za kolano niż tych ledwo zakrywających 4 litery.

    • Ewelina

      6 lipca 2016 15:31, Odpowiedz

      A mnie się Karolina bardzo podoba w tych balerinach. Wyglądają idealnie do tej sukienki. Są mega kobiece i zgrabne. Chyba się skuszę na takie właśnie, bo moim skromnym zdaniem przy moich szczupłych nogach wcale nie będę w nich wyglądała jak bociek, a jeżeli nawet to jak pokraczny bociek (troglodyta) ale za to w pięknych butach ;) pozdrawiam serdecznie!!!

      • Anna Lorenc

        7 lipca 2016 15:48, Odpowiedz

        OMG, tyle razy nosiłam baleriny plaskiei to z okrągłym czubkiem nie zdając sobie sprawy, że moje nogi wyglądają jak dzban…A tak serio dziewczyny bez przesady – każdy ubiera się tak mu wygodnie. Karolinie nie można odmówić dobrego gustu i wyczucia stylu, dlatego tym bardziej uważam, że powinniśmy jej dać wolną rękę co do wyboru stroju. Akurat czubek w szpic optycznie wysmukla stopę.
        A gdyby tak na każdym kroku patrzeć, że tego nie ubiorę, bo to pogrubia, tamto wydłuża stopy, a jeszcze co innego skraca sylwetkę to można by było oszaleć. Trochę więcej luzu dziewczęta. Bądźmy dla siebie mniej surowe ;)

        • Agata

          7 lipca 2016 21:04, Odpowiedz

          To o zaokrąglonych/szpiczastych czubkach było stwierdzeniem faktu, a nie zabranianiem komuś się nosić tak jak chce. Mnie też mało interesuje że sukienka za kolano z moim wzrostem 162 może wyglądać trochę ciężko.

    • Marta

      7 lipca 2016 16:17, Odpowiedz

      Na tym polega klasa – to że ma się coś ładnego (nogi, biust itd.) nie znaczy, że należy to eksponować.

    • kot w butach

      7 lipca 2016 20:08, Odpowiedz

      Jak można w ogóle coś takiego napisać, że „kiedy ciało jest młode, trzeba je odkrywać”? TRZEBA? Nie chcę się czepiać, bo podejrzewam, że pani Aneta nie miała nic złego na myśli, ale proszę – dajmy żyć innym tak, jak chcą (jeśli oczywiście w ten sposób nie krzywdzą innych ludzi, ale myślę, że sprawa ubioru nie ma takiego kalibru). To samo się tyczy krytyki w drugą stronę – nie hejtujmy, gdy ktoś lubi sukienki mini, to nie jest nasza sprawa i w żaden sposób nie wpływa na nasze życie…

      Biała sukienka na lato to strzał w dziesiątkę, ja wciąż szukam swojego ideału :) Mam w głowie wizję takiej zwiewnej, trochę luźnej białej sukienki na ramiączka z delikatną koronką – a do tego wianek! ;)

  2. Marta

    6 lipca 2016 12:02, Odpowiedz

    Tak stylowo i klasycznie <3 uwielbiam Twoje stylizacje! Zawsze znajduje u Ciebie inspirację! Dziękuję za to!

  3. Kasia

    6 lipca 2016 12:18, Odpowiedz

    Karola, wyglądasz przepięknie! Wiesz jak bardzo Cię uwielbiam.. Ciebie i aeteri!<3 ale ciesz się, że pokazujesz też inne kreacje i że Twój blog nie stał się jedna wielka reklamą aeteri!
    Buziaki!

    • karolinabaszak

      6 lipca 2016 13:01, Odpowiedz

      Dziekuje Kasiu. Tak chcialam dac Wam odpoczac troche od ae :))) chociaz majac coraz wiecej pieknych sukienek aeterie bedzie mi coraz ciezej pokazywac cos innego :P ale mam nadzieje, ze to zrozumiecie. Po co mam kupowac inne ubrania skoro mam swoje piekne :))

  4. Paulina

    6 lipca 2016 12:24, Odpowiedz

    Fantastyczna sukienka, wydaje się być bardzo lekka – na lato idealna. A co do butów, to posiadam bardzo podobne, różni je jedynie to, ze są na bardzo niskiej szpilce. Myśle, ze do takiej sukienki tez by pasowały :-) pozdrawiam serdecznie

  5. Ania

    6 lipca 2016 13:28, Odpowiedz

    Sukienka przepiękna, torebka również bardzo mi się podoba. Z jednej strony taki styl kojarzy mi się z latami młodości mojej mamy a z drugiej te okulary i buty w szpic ze stylem francuskim. Na razie nie stać mnie na takie sukienki, ale mam kilka podobnych z szafy mamy i mi je aktualnie przerabia ;)

  6. Kinga

    6 lipca 2016 13:48, Odpowiedz

    Cudownie! Lekko, kobieco i jak zawsze szykownie! :)
    Kochana Karolino, promieniejesz! :)

    Zmobilizowałaś mnie do przeglądnięcia garderoby! A długość „w okolicach” kolana jest zdecydowanie najlepsza!

    Uściski,
    Kinga

  7. Klaudia

    6 lipca 2016 15:42, Odpowiedz

    Sukienka i torebka bardzo ładne, buty jakoś nie przykuły mojej uwagi póki nie zobaczyłam zbliżenia, może i wydłużają, ale z drugiej strony wyglądają na co najmniej 42 :)

  8. Anita

    6 lipca 2016 16:45, Odpowiedz

    Raczej powinnam napisać ten komentarz pod wpisem o rozmowach przedślubnych, jednak zdecydowałam się zamieścić go tutaj, żeby nie umknął. ;)
    Karolino, masz naprawdę ogromne szczęście w życiu, że spotkałaś na swojej drodze takiego mężczyznę jak Przemek. Widzę, jak rozkwitłaś dzięki niemu, jaka jesteś radosna, świadoma tego, co robisz. Mam wrażenie, że mąż daje Ci ogrom spokoju i stabilizacji. Bardzo ciężko jest znaleźć obecnie takiego partnera na całe życie, o czym po raz kolejny niedawno się przekonałam. Wydawało mi się, że znalazłam swoją bratnią duszę, jednak znowu bardzo się rozczarowałam. Nie wiem, czy jest sens w ogóle szukać, bo obecnie młodzi ludzie podchodzą do wszystkiego bardzo lekką ręką – jedno mówią, drugie robią, trzecie myślą. Nie zwracają uwagi na to, że swoim zachowaniem mogą kogoś zranić.
    Karolino, doceniaj każdego dnia to, co masz, bo dostałaś naprawdę dużo – męża, przy którym jesteś szczęśliwa, możesz bez problemu rozwijać się na wielu płaszczyznach, do tego jesteś ładna, na problemy zdrowotne też raczej nie narzekasz – czego chcieć więcej? ;)
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

    • karolinabaszak

      6 lipca 2016 17:23, Odpowiedz

      dziekuje kochana!

      Każdy ma swoje problemy… To, ze tego nie pokazuje nie oznacza, ze ich nie mam :) wszyscy je mamy.

      Zyczę Tobie wszystkiego dobrego <3

  9. Packa

    6 lipca 2016 17:05, Odpowiedz

    Hej Karolino, nigdy tu nie komentuje, ale chyba tylko Ciebie ogladam na biezaco juz od dawien dawna :) Ile juz prowadzisz swojego bloga i kanal na yt?

  10. Natalia

    6 lipca 2016 17:40, Odpowiedz

    Droga Karolino. Uważam, że stylizacja jest jak najbardziej udana. Bardzo romantyczna, klasyczna i kobieca. Osobiście nie przepadam za taką wersją balerinek, wolę klasyczne okrągłe. A w sprawie butów… otrzymałam dziś paczkę od Aeterie i muszę przyznać, że nigdy nie otrzymałam tak osobistej paczki z jakiegokolwiek sklepu/firmy. Osobiście wypisana kartka, piękne opakowanie, skromnie ale pięknie. Co do butów, wydają mi się strzałem w dziesiątkę. Są bardzo wygodne, tak jak obiecywałaś :) Rozmiar dobry, będą pasować do wszystkiego! Jestem zachwycona z pierwszego zakupu w Waszym sklepie i już teraz wiem, że będę stałą klientką. Pokazywałam buty mamie i ona również była zachwycona. Jako kolejny zakup planuję spódniczkę, więc jak już będę ją miała to wyślę zdjęcie w spódniczce, bucikach i z moim małym buldożkiem u nóg, o którym Ci już wspominałam :)
    Miłego dnia!

    • karolinabaszak

      6 lipca 2016 18:55, Odpowiedz

      Natalio, bardzo, bardzo się ciesze <3 Jest mi tak miło. Staramy się z całych sił aby nasze klientki były zadowolone, więc takie recenzje jak Twoja to bardzo duże wsparcie :)

  11. Marysia

    6 lipca 2016 17:56, Odpowiedz

    Karolinko!!!! ( jeśli mogę się tak to Pani zwracać :) ) Stylizacja jak zawsze piękna, zwiewna i w dodatku z wielką klasą!!!! moim zdaniem buty dodają takiego maleńkiego pazurka :) zazdroszczę figury!!!Pani mąż to wielki szczęściarz!!! Razem tworzycie piękną pare. Moje wielkie gratulacje! pozdrawiam

  12. Joanna K

    6 lipca 2016 18:20, Odpowiedz

    A mnie się bardzo podoba ta sukienka i klasyczna torebka oraz balerinki. Czy to nie jest czasem tak, że klasyka naprawdę wywołuje ogromne kontrowersje i dla niektórych jest nie do „ogarnięcia”? :P Bo mam momentami takie wrażenie… :)
    Dotarła do mnie cudna paczka z Aeterie <3 Jestem zachwycona nie tylko spódnicą, która leży perfekcyjnie, ale też Twoją dbałością o detale :) Aż miło otworzyć takie śliczne pudełko!

      • Joanna K

        7 lipca 2016 08:15, Odpowiedz

        Jest wspaniała! <3 Z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych kolekcji i kolejnych spódnic :) Póki co nie mogę się doczekać koszul!
        Ja także ostatnio robiłam drobne porządki w szafie – właściwie robię je bardzo często. Skrupulatnie pozbywam się ubrań, do których nie jestem już przekonana. Uwielbiam taką długość spódnicy oraz taką maksymalnie rozkloszowaną do półłydki – no cudo i Grace Kelly we własnej osobie :)))

  13. marmolada

    6 lipca 2016 18:53, Odpowiedz

    Pieknie! Totalnie moj styl – sukienka wspaniała, lekka, świetnie w niej wyglądasz! Także wolę dłuższe. Choć nie jestem wyjątkowym radykałem, mam sporo pięknych sukienek z długością przed kolano i pewnie nie pozbyłabym się ich – to jednak widzę, że w sklepach jest jakiś nowy trend żeby jeszcze bardziej iść po długości i część z sukienek wygląda jak dłuższe koszulki… 80 cm długości… W obliczu czegoś takiego, jeszcze milej obejrzeć taką stonowaną kobiecość, opozycję do tego popularnego teraz przekonania, że trzeba pokazywać ciało (co bywa czasami wulgarne), by wyglądać kobieco. :)

    Pozdrowienia

  14. Klaudia

    6 lipca 2016 19:37, Odpowiedz

    Latem nosisz tylko sukienki czy tez krotkie spodenki? Tak zastanawiam sie wlasnie nad polaczeniem krotkich spodenek z jakimis sandalkami na obcasie ale boje sie, ze bedzie to wygladalo bardzo zle :(
    Poza tym te okulary to jakies mistrzostwo swiata!!! Buziaki i pozdrawiam :*

    • karolinabaszak

      6 lipca 2016 19:43, Odpowiedz

      Ostatnio jakoś nie noszę spodenek, ale bardzo mi się podobają takie do połowy uda np. no i w nich szansa, że „coś” zostanie odsłonięte jest żadna :) Jeśli obcas to moim zdaniem tylko taki słupek 5-7 cm i na 100% nie jakieś platformy czy szpilencje :) A no i oczywiście mocno zabudowana góra dla równowagi.

  15. Karolina

    6 lipca 2016 21:35, Odpowiedz

    Cześć Karolku, ostatnio mówiłaś coś o jakimś nowym podkladzie artdeco? Moglabys zdradzic pelna nazwe? I może polecilabys mi jakis dobry ale nie za ciezki krem bb? Ten z Bobbi Brown już mialam, chcialabym wyprobowac czegoś innego, mam cere mieszana, jesli to coś pomoże :)

  16. Gosia

    6 lipca 2016 22:00, Odpowiedz

    Śliczny strój :) całość wygląda bardzo gustownie. Ostatnio myślałam, że czarne balerinki nie będą pasować do letnich lekkich sukienek, a tu proszę! Pasują :D! Pozdrawiam

  17. Ania

    7 lipca 2016 00:19, Odpowiedz

    a ja chyba będę oryginalna i powiem, że w tej sukience wygladasz…bardzo sexy :D bo dzisiaj, obcisle topy, krotkie mini i wszystko „na wierzchu” jest tak obnoszone, oczywiste i banalne…nudne! a ta biała sukienka jest MEGA kobieca! i skrywa jakąs tajemnicę…wyraźny zarys talii, wspaniałe podkreślenie biustu, spośród zwiewnych fal spódnicy wyłaniają się smukłe łydki… a reszta jest sekretem. jeszcze ta apaszka! mówcie co chcecie, ale dzisiaj, dla mnie własnie TAKA kobieta jest piękna i seksowna, świadoma siebie. bo bycie pociągającym jest czymś więcej niż emanowanie nagim ciałem. takie o, moje zdanie :)

  18. Kinga

    7 lipca 2016 08:42, Odpowiedz

    Karolino kochana! Mam do Ciebie ogromną prośbę! Czy mogłabyś mi napisać coś o rozmiarówce balerinek Josefinas? Jestem na etapie zamawiania i czy mogłabyś mi doradzić czy rozmiarówka jest może zawyżona/zaniżona? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!

    Pozdrawiam ciepło,
    Kinga

    • karolinabaszak

      7 lipca 2016 10:20, Odpowiedz

      Wydaje mi sie, że jest standardowa. Ja zamówiłam swój rozmiar 39 (dwie pary) i leżą super :)

      • Kinga

        7 lipca 2016 10:24, Odpowiedz

        Wobec tego ja również zamówię swój standardowy rozmiar. Dziękuję Ci za odpowiedź!
        Dobrego dnia :)

        Kinga

  19. Helena

    7 lipca 2016 09:04, Odpowiedz

    Aż ciśnie się na usta – w prostocie siła :-) Lekko, zwiewnie, kobieco i wakacyjnie czyli idealnie na letnie miesiące.
    Jesteś zadowolona z zakupów w La Redoute? Rzeczywiste rozmiary zgadzają się z tymi podanymi na stronie?
    Pozdrawiam ciepło!

    • karolinabaszak

      7 lipca 2016 10:19, Odpowiedz

      Heleno, dziękuję :) Jestem zadowolona, ale ja znam już trochę marki, których ubrania zdarza mi się zamówić i wiem mniej więcej jak wypadają na mnie M niektórych fasonów, a jak S i tak na czuja zamawiam :-)

  20. Domi

    7 lipca 2016 11:51, Odpowiedz

    Sukienki to jest mój ulubiony element garderoby. Jeden ciuch i już jest cały strój. Nie trzeba myśleć góra pasuje do dołu ;). I też lubię takie do kolan, jakoś najlepiej w nich się czuję.

  21. Monika

    7 lipca 2016 13:47, Odpowiedz

    Karolinko, chciałabym zamówić magnolię botanikę, jest przepiękna! Czy tę sukienkę można będzie nosić także jesienią do grubego swetra i rajstop?:)

    • karolinabaszak

      7 lipca 2016 14:21, Odpowiedz

      No naprawdę obłędnie :D haha, lepszego zdjęcia wybrać nie mogłaś :) Czasem noszę kreski, ale tutaj wyglądam tragicznie moim skromnym zdaniem :) ehh jak to dobrze, że człowiek dorasta i dojrzewa…

      • Monika

        7 lipca 2016 16:32, Odpowiedz

        A mi się bardzo podobasz w takiej wersji, taka Karola z „pazurem” :) Osobiscie tych butow bym nie zalozyla a ten fartuszek…Ja ogolnie zle sie czuje w takich dlugosciach, wybieram najczesciej takie przed kolano. Ale Tobie bardzo pasuje taki styl :)

    • karolinabaszak

      7 lipca 2016 14:22, Odpowiedz

      Jak byłam młodsza to coś tam próbowałam, ale nic dobrego z tego nie wychodziło :) Czemu pytasz?

  22. Kinga

    7 lipca 2016 14:27, Odpowiedz

    Przeglądałam twoje zdjęcia i znalazłam dużo pozowanych zdjęć m.in to z kreską :D jesteś piękna i fotogeniczna ;) i twój styl się znacznie zmienił stałaś się bardziej kobieca i dojrzała :) fajnie byłoby zrobić post o tym :)

  23. Sandra

    7 lipca 2016 20:42, Odpowiedz

    Jak zawsze zachwycająco. Karolino, a co z Twoją niegdyś ulubioną brzoskwiniową sukienką z guziczakami na plecach? :) Też się jej pozbyłaś? Z chęcią odkupię, hah :) Pozdrawiam!

  24. Magda

    18 lipca 2016 21:54, Odpowiedz

    Hej, bardzo lubię twojego bloga, zaglądam kilka razy w tygodniu i jestem pod ogromnym wrażeniem. Jesteś bardzo utalentowaną osobą, pomimo że się nie znamy mam wrażenie, że jesteś szczera i autentyczna w tym co robisz – mam na myśli, że nie prezentujesz wszystkiego co popadnie jak inne blogerki, które jak otrzymują jakieś prezenty czy reklamują coś to nagle wszystkie piszą o tym nawet w tym samym czasie. Wiem, że blogowanie to dla niektórych przede wszystkim praca, ale twój blog Karolino jest taki prawdziwy. Mam wrażenie, że czytając zwłaszcza posty o wartościach w życiu, czy o wykształceniu, czy ślubie, które zamieszczasz trochę rzadziej są najciekawsze – a twoje podejście do życia i pewnych wartości jest bardzo bliskie temu jakie ja wyznaję. Znalazłam tu też mnóstwo ciekawych informacji zwłaszcza o urodzie. Karolino masz piękne, zdrowe, lśniące włosy. I właśnie o ich pielęgnację chciałam cię zapytać. Może zamieścisz jakiś ciekawy post o tym jak o nie dbasz, czym myjesz, jak suszysz, czy prostujesz? I co mnie najbardziej interesuje jakiej farby używasz do farbowania i jak często farbujesz włosy? Pytam bo chciałam ufarbować włosy po raz pierwszy, ale jestem alergikiem i boję się, że dostanę jakiejś reakcji alergicznej skóry po farbowaniu. Mam bardzo wrażliwą skórę, używam tylko kosmetyków z aptek typu Pharmaceris, La Roche posay lub Iwostin bo mnie nie uczulają i są hipoalergiczne. Może znasz jakieś marki farb bezpieczne dla osób z wrażliwą skórą albo czy mogłabyś poradzić coś na ten temat? Farba to jednak chemia i nie wiem czy warto ryzykować, ale zauważyłam pierwszego siwego włosa :-( a poza tym moje włosy są jakieś takie zniszczone, suche, nie wiem czy od słońca i chętnie dowiedziałabym się czegoś na temat dokładnej pielęgnacji i dbania o włosy. I farbowania. Ale się rozpisałam. Od kilku lat zaglądam na bloga i jest on moim ulubionym, a to chyba mój pierwszy komentarz. Pozdrawiam Magda:-)

    • karolinabaszak

      18 lipca 2016 23:57, Odpowiedz

      Kochana, wielkie dzięki za wsparcie <3 To bardzo miłe :)

      ale! nie farbuj włosów. BŁAGAM CIĘ! Nie popełniaj tego błędu :) Później będziesz musiała całe życie farbować.

Odpowiedz na „Joanna KAnuluj pisanie odpowiedzi

(*) Required, Your email will not be published