Beige Winter

Vlogmas zdominował cały grudzień. Kręcenie filmów każdego dnia było tak absorbujące, że blog po raz kolejny poszedł w odstawkę. Jednak nadszedł styczeń i mam wielką ochotę na nowe wpisy i stylizacje. Ten początek roku jest jakiś inny. Nie wywołuje we mnie takich depresyjnych myśli jak dotychczas. W zasadzie nawet podoba mi się to, że mogę sobie posiedzieć w domku, pomyśleć, poczytać, poprzeglądać różne strony związane z byciem mamą, wyluzować. Takie to wszystko miłe, bez zbędnego stresu i wprowadzania noworocznej diety.

Ale wróćmy jeszcze na chwilkę do grudnia. Jak oglądaliście moje vlogi, wiecie, że umówiłam się na sesję z Anią Mioduszewską, z którą planuję współpracować również w tym roku. Zrobiłyśmy sporo zdjęć w jednym z nowych płaszczy zimowych aeterie. To niesamowite jak bardzo spodobał się Wam ten model, zarówno w beżu jak i w granacie czy w zieleni. Nasz zimowy lookbook zrobił na Was największe wrażenie i widzę, że również piosenka Winter Promise wpadła Wam w ucho. Cieszy mnie to bardzo mocno, bo wkładamy w to wiele serca i pracy. Jeśli jakimś trafem ominęliście nasz film, zapraszam do sprawdzenia: https://www.youtube.com/watch?v=-eFsr97TysM

Zdjęcia wykonałyśmy na Nowym Świecie, pełnym świątecznych dekoracji i pięknego światła. Mój płaszcz to Laur Desertum uszyty z wysokogatunkowej wełny dziewiczej. Jest dwurzędowy, klasyczny, długi, ciepły. Po prostu wymarzony.




Pod spodem mam kaszmirowy sweterek z tk maxx oraz moją Malvę Prunum w głębokim śliwkowym odcieniu. Ciepła, kobieca, idealna na zimę!


A dodatkami jakie dobrałam do całego stroju są – burgundowy komin i ulubiona torebka Matt & Nat.



płaszcz, spódnica: aeterie | sweter: tk maxx | torebka: Matt&Nat | komin: Benetton | botki: Clarks

37 Comments

  1. Joanna

    3 stycznia 2017 14:53, Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz! Błogosławiony stan zdecydowanie Ci służy <3 I ten grudniowy klimat!
    Będzie jeszcze dostępna Malva Prunum w rozmiarze M?

  2. Jagoda

    3 stycznia 2017 15:01, Odpowiedz

    Kochana i piękna Pani Karolo :)

    czy te cudne Pani płaszcze będą jeszcze dostępne w rozmiarze XL. Oglądam je co dzienne, wzdycham do nich, a że jestem gapa to na razie na tym poprzestaję. Da mi Pani nadzieję :)

    Przesyłam pozdrowienia i zdrówka życzę :)
    Cicha wielbicielka Jaga :)

    • karolinabaszak

      3 stycznia 2017 15:04, Odpowiedz

      Jagódko, obawiam się, że teraz nie ma sensu doszywanie płaszczy :) Może na przyszłą zimę doszyjemy te same :)

  3. Jagoda

    3 stycznia 2017 15:18, Odpowiedz

    Smuteczek, smuteczek ogromy :(((((((

    Ale przecież zima to się nawet jeszcze na dobre nie zaczęła, pewnie śniegiem sypnie na Wielkanoc albo nie daj Boże na Majówkę, i tak czekać cały rok, straszne katusze ;) Trzeba droga Pani Karolino Panią oczarować, żeby sprawa została jeszcze rozpatrzona. Wysyłam dlatego dobre czary mary w ważnej modowej sprawie :)

    Dziewczyny, kto to się przyłącza? :) Tak ładnie prosimy ;)

    Jaga vel czary mary hokus pokus :* :)

    • karolinabaszak

      3 stycznia 2017 15:20, Odpowiedz

      Zanim wprowadzaliśmy kolekcję, wiele osób pisało, że już tak późno, a my chcemy zaproponować płaszcze zimowe :D

  4. Kasia

    3 stycznia 2017 15:18, Odpowiedz

    „Ten początek roku jest jakiś inny. Nie wywołuje we mnie takich depresyjnych myśli jak dotychczas.” – identycznie witałam nowy rok rok temu! 2017 witałam… niezbyt wiedziałam co robiłam o północy: albo zmieniałam pieluszkę albo już karmiłam. Całe niebo nad Warszawą rozświetlały fajerwerki, których nie widziałam, bo akurat karmiłam w pozycji leżącej i jakoś nie chciało mi się jej zmieniać. I wiecie co? Gdybym rok temu wiedziała, że taka będzie alternatywa dla moich spotkań towarzyskich, to pewnie byłoby mi trochę przykro. Teraz uważam, że był to najlepszy Sylwester w moim życiu. A najpiękniejsze fajerwerki to ja miałam w objęciach :)

    Co do stylizacji: oryginalna nie będę. Jest piękna, kobieca. Niestety taki styl kompletnie do mnie nie pasuje… a szkoda.

    Pozdrowienia!

  5. Jagoda

    3 stycznia 2017 15:38, Odpowiedz

    Bo maruderów nie ma co słuchać :D

    No ale nie mogę sobie wybaczyć, moja Rosa Atramentum pozostanie singielką, a ja jej płaszcz obiecałam, no nie dobra ja ;)

  6. Jagoda

    3 stycznia 2017 15:48, Odpowiedz

    Nie wiem, nie wiem co to będzie, na wiosnę to ona już ma jednego kolegę, teraz tylko ten Laur jej w głowie, i w dodatki zarówno Flore jak i Desertum. MA gust dziewczyna, nie powiem ;)

  7. Daria

    3 stycznia 2017 15:49, Odpowiedz

    Pani Karolino nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ma Pani na sobie za duży płaszcz. Czy rękawy nie są ciut za długie i za szerokie? Czy rękawy różnią się długością i obwodem w zależności od rozmiaru? Nie mogę znaleźć tej informacji na stronie sklepu…

    • karolinabaszak

      3 stycznia 2017 15:53, Odpowiedz

      Jak jest rozpięty to wygląda na luźniejszy :) a jeśli chodzi o rozmiarówkę – każdy rozmiar wiążę się z inną długością płaszcza, rękawów itd. To nie tylko szersze obwody :)

  8. Marta

    3 stycznia 2017 22:14, Odpowiedz

    Jak sie u Ciebie sprawdza torebka ?? Ja mam jedna mattandnat i jest świetna. Dorwałam ją w tkkmaxie w Anglii za 35 funtow. Ogolnie marka ma przepiękne torebki i fajne ceny.

  9. Aneczka

    3 stycznia 2017 23:22, Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz, aż promieniejesz, a ciąża bardzo Ci służy :)
    W planach mam kupić Roskę Szarlotkę :D Będzie mi towarzyszyć w obronie pracy inżynierskiej. Mam nadzieję, że zdążę z zakupem :) Spódniczka również prezentuje się super, ale chyba poczekam na wiosenną kolekcję.
    Kiedy można spodziewać się nowej kolekcji- wiosennej? :) Swoją drogą Twoje włosy wyglądają baardzo korzystnie- co używasz do ich pielęgnacji obecnie?
    Ściskam Ciebie i Maluszka :) Więcej.. i częściej takich wpisów na blogu ! :)

  10. Aga

    3 stycznia 2017 23:54, Odpowiedz

    Ta torebka idealnie pasowalaby do moich butów. Nie mogę dobrać do nich właśnie torebki! oddałabyś…jak Ci się znudzi haha!

  11. agama

    4 stycznia 2017 13:55, Odpowiedz

    Nie lubię beżu.. no nie lubię beżu i brązu i się w nich nie czuję (też jestem brunetką), wole zimą szarość i granat.. Ale jak na Patrzę na Ciebie Karolino w tym płaszczu, to mi się normalnie też takiego zachciewa..;) Myślę, że bardzo dodaje mu uroku i przełamuje ten beż, ten burgundowy komin. W każdym razie – całośc prezentuje się rewelacyjnie:)
    A tak z „innej beczki” – czy planujesz może ciążową kolekcję aeterie? Bo niedługo już nie będziesz miała talii do tej pięknej spódnicy;)

  12. Natalia

    4 stycznia 2017 19:19, Odpowiedz

    Szczerze mówiąc nie myślałam, że beżowy płaszcz i burgundowy szalik/komin będą tak pięknie współgrały ze sobą. Mam jeden płaszcz w tym odcieniu i chętnie porozglądam się za dodatkami w odcieniach czerwieni. Zamówiłam w zeszłym tygodniu płytę i szczerze mówiąc nie mogę się doczekać kuriera :) Już sobie wyobrażam jak przygotuję sobie pyszną zimową herbatkę, owinę się kocem i z przyjemnością posłucham każdej piosenki. A że jutro mam wolne od pracy- mam nadzieję, że przyciągnę myślami kuriera! :)

  13. Hej! Katarynka

    5 stycznia 2017 21:44, Odpowiedz

    No pięknie to wszystko wygląda!!!! Tak strasznie żałuje, że wczesniej nie zdecydowałam się na Wasz płaszcz, niestety za gapowe się płaci :( Karolinko mam takie małe pytanko, powiedz mi jakiego koloru rajstopy i buty dobierasz do takich pięknych, ciepłych kolorów? Nie widze, za dobrze na zdjęciach.
    Ps- Ostatnio zaczęłam nosić więcej spódnic i sukienek i tak strasznie się z tego ciesze, bałam się że będzie mi niewygodnie a tu proszę, ciągle bym je teraz nosiła!!! Dziękuję za inspiracje moja kochana!! DUŻO ZDRÓWKA dla waszej trójki <3

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published