Baltic Seaside

 

backpack: Herschel Supply Co. | coat: Urban Outfitters | boots: EMU | scarf: Pepe Jeans via Schaffashoes.pl 
 
Ostatnio o tej porze roku byłam nad Bałtykiem jakieś 10 lat temu. Śnieg na plaży ma swój szczególny urok i brzeg morza wygląda naprawdę pięknie, natomiast w minusowej temperaturze, przy tak silnym wietrze, ciężko jest podziwiać widoki. Laura, która jest zawsze przygotowana do sytuacji ubrała się ciepło, natomiast ja i Seba jak zwykle zapomnieliśmy czapek i rękawiczek, przez co nasze spacerki wzdłuż Bałtyku były dosyć krótkie. Mieliśmy jednak co robić w ciągu dnia, ale o tym opowiem Wam w kolejnej notce.
 

 

31 Comments

  1. Little J

    25 marca 2013 13:37, Odpowiedz

    W tym roku mi też udało się odwiedzić Bałtyk zimą, i bardzo mi się podobało polskie morze poza sezonem:) Przepiękne zdjęcia :)

    Pozdrawiam ciepło ;)

  2. Anonymous

    25 marca 2013 22:33, Odpowiedz

    a ja zadam pytanie z innej beczki :) oglądałam właśnie Twój film z wykonaniem makijażu Iriny Shayk i masz tam na sobie przepiękną bluzkę :) jaki to rozmiar? czy jesteś z niej zadowolona? nie denerwują Cię te opadające rękawy? :P zastanawiam się nad jej zakupem :) Pozdrawiam Cię serdecznie ;*

  3. Karolina Baszak

    25 marca 2013 22:35, Odpowiedz

    Lubię ją. Nie denerwują mnie, bo ta gumka na górze bardzo dobrze się trzyma, a rękawki to taki „gadżet” po prostu :) bardzo fajnie to wygląda… czekam z nią w sumie do lata, bo wtedy będzie wyglądać pięknie

  4. Julia Ż

    26 marca 2013 13:17, Odpowiedz

    Postanowiłam przyczynić się do promocji mojego miasta, więc umieściłam na blogu kilka spotów reklamujących. Jeśli jesteś ciekawa jak wygląda, rozwija się Częstochowa, co można tutaj zobaczyć to gorąco zapraszam. :)

  5. Anonymous

    26 marca 2013 20:47, Odpowiedz

    Hej Karola!;) Co jak co ale nasze polskie morze ma swój urok, nigdy nie byłam tam w zimie a patrząc na te genialne zdjęcia.. żałuję że tego nie zrobiłam! W ogóle jak tam Twoja dietka? Jakieś rezultaty widać? Patrząc na pogodę za oknem jakoś nie umiem się zmotywować do działania i się wspomagam czekoladkami i ciastkami:( Buziaczki:*

  6. Anonymous

    30 marca 2013 16:15, Odpowiedz

    Pozdro Karola!zagladam czasem na bloga,bo lubie Twoja naturalnosc.Ja bywam w Poddabiu,to jakies 10km przed Rowami.Lubie tam ten spokoj i cisze,bo turysci zazwyczaj jada do innych nadmorskich miejscowosci.Wesolego Alleluja dla Twojej rodziny i bliskich!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published