Autumn Glow

ae1

Korzystając z okazji, chciałabym podziękować Wam jeszcze raz za tyle wspaniałych komentarzy pod ostatnim wpisem/filmem. Nagrywanie płyty sprawia mi tak wiele radości, że mam ochotę dzielić się nią z całym światem, a tu na dodatek tak wspaniały odzew z Waszej strony. Nie nadążałam z czytaniem komentarzy w pewnym momencie. Nie mogę teraz zwolnić tempa i bardzo dużo pracuję, ale czytam wszystko co piszecie. Jesteście niesamowici!

W słoneczny weekend, postanowiłam zrobić zdjęcia na spacerze i pokazać Wam co tam ostatnio słychać w mojej szafie. Przyjemnie jest w nowościach aeterie, które łączę ze starymi klasykami, takimi jak mała, czarna torebka czy uniwersalne baletki (jedne z moich ulubionych butów). Szkoda, że pogoda coraz bardziej zmusza do zakładania kaloszy, ale to również ma swój urok. Zostawiam Was ze zdjęciami i odzywam się już wkrótce z czymś nowym.

ae11

Trencz sprawdza się świetnie i chroni przed wiatrem, a nawet deszczem! Z ciepłym sweterkiem noszę go nawet w bardzo chłodnie dni. Uwielbiam też jego kolor. Ta głęboka zieleń zawsze zwracała moją uwagę. Czy kogoś jeszcze tutaj cieszą tak samo kolory ziemi?

ae5 ae4 ae3 ae8 ae6 ae2

płaszcz, golf, spódnica: aeterie | buty: Pretty Ballerinas | torebka: & Other Stories 

56 Comments

  1. Kasia

    12 października 2016 20:47, Odpowiedz

    Karolcia, czekałam! Teraz czekam na jakis jesienny film, moze aura nie sprzyja, ale na pewno zrobisz cos wyjątkowego. Dobrze jest tu ciagle wracać, tyle tu spokoju i dobrej energii, inspirujesz i zachęcasz do zatrzymania na chwile i zastanaowienia sie troche nad swoim życiem. Dzieki tobie odnalazłam duzo spokoju, na prawde.

  2. kwiatek33

    12 października 2016 20:57, Odpowiedz

    Przepiękna stylizacja, a ubrania z aeterie to jakaś bajka po prostu :) Mam jeszcze pytanie czy w najbliższym czasie możemy się spodziewać Q&A?

  3. Agnieszka

    12 października 2016 21:10, Odpowiedz

    Cześć Karolino! To mój pierwszy komentarz na Twoim blogu, chociaż jestem z Tobą jeszcze od „Domku z kart” :) Ogromnie się cieszę i z niecierpliwością czekam płytę! Już teraz wiem, że będzie ona wyjątkowa i będzie balsamem na moje zranione serce. Można wręcz powiedzieć, że ukazuje się w idealnym momencie (mojego życia), dlatego, że cała historia związana z wydawaniem płyty pokazuje mi, że niepowodzenia w życiu nie są bezsensowne, a co dobre, jeszcze nadejdzie i będzie jeszcze piękniej ! :) Bardzo Ci za to dziękuję, właśnie czegoś takiego potrzebowałam ostatnio <3

  4. Joanna

    12 października 2016 21:11, Odpowiedz

    Tobie nagrywanie płyty sprawia tyle radości, a co to będzie gdy my już ją kupimy i będziemy jej słuchać wciąż i wciąż i wciąż ? ;)
    Patrząc na te zdjęcia widać jak wygląda spełniona kobieta ;)

    spódnica <3 cudo!

  5. Kasia

    12 października 2016 21:56, Odpowiedz

    Płszczyk mam i ja! ten kolor jest przepiękny! piękna stylizacja Karola! prosta, ale urocza <3 Zamierzam zamówić sobie mysią spódniczkę i wciąż zastanawiam się nad sweterkiem.. czarny czy kamelowy? o to jest pytanie! jeszcze jedno pytanko Karola! wracajac do musztardpwego płaszczyka marki COS, zdradzisz jaki masz rozmiar? bo wiem ze ten musztardowy lub pomidrowy jest troszke wiekszy. I teraz zastanaiwam się czy powinnam zamówić standarowy rozmiar czy ten płaszczyk jest oversize i lepiej zamówić rozmiar mniejszy? SOS!
    Ściskam mocno i czekam na płyte!

    • karolinabaszak

      12 października 2016 22:17, Odpowiedz

      Zieleń jest super :) i bardzo do twarzy jej z musztardą… musimy sobie poszukać do nich musztardowego szalika!

      Ja mam płaszcz w rozmiarze 38 i na początku żałowałam, że nie wybrałam 36, a później stwierdziłam, że jednak dobrze zrobiłam. Jest luźniejszy, ale zmieści sweter i inne grubsze tematy :-) Polecam Ci wybrać standardowy rozmiar mimo wszystko. Buźka

        • Joanna K

          13 października 2016 17:27, Odpowiedz

          Kasiu, potwierdzam to, co mówi Karolina – płaszczyk jest naprawdę bardzo oversizeowy i warto wybrać swój rozmiar :) Ja noszę zazwyczaj 34, czasem 36 i wybrałam 36 – jest idealny, wejdą ze dwa swetry :P
          Karolina – a ta musztarda jest po prostu PRZEPIĘKNA! Żałuję, że nie zdążyłam upolować tego płaszcza, bo choruję na ten kolor. Ale na szczęście kupiłam w ubiegłym roku też butelkową zieleń z COSa i jestem zachwycona <3

          • karolinabaszak

            13 października 2016 19:40,

            pomidorowy kupiłam 36 i żałowałam później, bo nie mogłam nic za bardzo pod nim nosić :/

  6. Jagoda

    12 października 2016 22:31, Odpowiedz

    Mam na wiele kwestii inne poglądy niż Ty Karolino. rzadko się wypowiadałam.;) Jednak teraz gdy odczytałam wpis o nagrywaniu płyty szczerze się ucieszylam i chciałabym Ci po prostu pogratulowac, ponieważ mocno trzymałam kciuki za ścieżkę kariery zgodną z Twoimi marzeniami!:) ponadto zawsze Ci kibicowałam ponieważ Twoja uroda i wyczucie stylu zawsze przykłuwały mnie do tego bloga:) ja też mam projekt artystyczny który jeszcze nie przyniósł mi spełnienia w stopniu który planuję i o jakim marzę. Cieszę się, że Tobie się udało! Gratuluję!:)

    • karolinabaszak

      12 października 2016 22:33, Odpowiedz

      Tym bardziej miło mi, że tak szczerze gratulujesz :) Trzymam kciuki za Twoje marzenie i liczę oczywiście na jakieś informacje wkrótce gdy się uda :) bo przecież się uda! A możesz zdradzić odrobinkę co to za projekt? :>

      • Jagoda

        13 października 2016 21:31, Odpowiedz

        Projekt jest literacki, długo powstawały pomysły, zanim przybrały ostateczny kształt, a tematyka z pogranicza futurologii/fantastyki, mająca odniesienia do kondycji społeczeństwa:) Rzadko się tu wypowiadałam, ale teraz z pewnością będę zaglądać tu jeszcze częściej- słuchałam Twojego nagrania i jest tak dopracowane pod kątem formalnym, treściowym, to było takie „Twoje” w pozytywnym znaczeniu tego słowa- jestem naprawdę zachwycona!!! Przede wszystkim tym, że poszłaś swoją drogą:) spotkanie z takim kunsztem artystycznym to przyjemność …i jeszcze raz gratuluję, że się udało:*

  7. Natalia

    12 października 2016 23:25, Odpowiedz

    Cudowny płaszczyk!
    A listopad… też się go nie mogę doczekać. Będę słuchać Twojej płyty bez końca i koić się, chwila po chwili… <3

  8. Karolina Z. Z.

    13 października 2016 06:50, Odpowiedz

    [Poprawka językowo-stylistyczna, zignoruj proszę poprzedni komentarz ode mnie] W tym radosnym dla Ciebie czasie i ja postanowiłam w końcu się odezwać;) To przecież nie w porządku tak obficie czerpać z Twojej twórczości, nie dając od siebie nawet dobrego słowa:) Przede wszystkim serdecznie gratuluję, pięknie ogląda się kogoś, kto z taką radością opowiada o spełnianym właśnie marzeniu. Dzielenie się takimi pozytywnymi emocjami jest w dzisiejszym świecie bardzo potrzebne! Śledzę Twojego bloga od jakichś dwóch lat (Mąż mi go znalazł, szukając czegoś na temat imienia, które dzielimy;)), stałaś się dla mnie idolką, której jako nastolatka nie miałam;) Bardzo odpowiada mi Twój światopogląd, (choć o kwestiach gospodarczych chętnie bym kiedyś podyskutowała;)), szczególnie akcentowanie tak zaniedbywanych wartości rodzinnych i religijnych, oraz oczywiście styl. Życzę Tobie dalszych sukcesów, dziękując za piękne rzeczy, które tworzysz. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Patrycja

    13 października 2016 07:40, Odpowiedz

    Jejku przepiękny look! Akurat mam tę spódnice (jest niesamowita, jakość powala na kolana!), więc dziękuje za inspiracje jak ją wystylizować. A płyty już wyczekuję z niecierpliwością <3

  10. Madzia

    13 października 2016 08:26, Odpowiedz

    O rany, jak ja Cię uwielbiam ;) Zawsze wyglądasz kobieco i subtelnie… Czekam na Twoją płytę, bo wiem, że będzie dla mnie wspaniałym ukojeniem na wieczorny relaks… ;) Ściskam :*

  11. Andzia There

    13 października 2016 10:11, Odpowiedz

    Przepięknie. Widać że ubrania szyte z świetnych jakościowo materiałów. Całość bardzo w twoim stylu. Sama tak się nie ubieram ale Ciebie uwielbiam widzieć w tego typu rzeczach.
    Klimatyczne fotki!:)

  12. Joanna Garstka

    13 października 2016 12:37, Odpowiedz

    Droga Karolino, wyglądasz przepięknie, rozkwitasz wśród jesiennej aury, choć pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Z niecierpliwością czekam na Twoją płytę, bo jestem przekonana, że będzie ona wspaniałą odskocznią od zawieruchy codziennych spraw, od tej ciągłej życiowej gonitwy, będzie tym wspaniałym momentem uspokojenia i wyciszenia, szczególnie w jesienno-zimowe wieczory. Gratuluję Ci z całego serca, zarówno wspaniałego aeterie, jak również spełniającego się właśnie marzenia w postaci płyty. Rzadko się tutaj odzywam, ale tym razem postanowiłam przełamać milczenie, bo inspirujesz mnie do działania i wzięcia życia we własne ręce, za co serdecznie Ci DZIĘKUJĘ!

  13. Basia

    13 października 2016 13:55, Odpowiedz

    Karolino :-)
    Czytam Twojego bloga już od dosyć dawna, niemniej jednak byłam do tej pory „cichą widzką”, która nie komentowała.
    Chcę z tego miejsca serdecznie pogratulować Ci tego, czego już dokonałaś w swoim życiu. Inspirujesz mnie i imponujesz mi. Mam w głowie plan na siebie i mnóstwo marzeń, które chciałabym zacząć spełniać zaraz po tym jak mój 2,5 miesięczny Syn trochę podrośnie.
    Polecam Ci nowy audiobook O. Adama Szustaka „Z procą na olbrzyma”. Nie wiem czy potrzebujesz takiej motywacji jaką on daje, ale mądrego zawsze warto posłuchać :-) Myślę, że śmiało może pretendować do miana perełki.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci z serca samych sukcesów.

    Basia
    (Trochę starsza koleżanka z ILO :-))

  14. Black.acres

    13 października 2016 15:48, Odpowiedz

    Witaj Karolino ;) Śledzę Cię od lat i mimo, że poglądami sporo się różnimy, o czym już dałam kiedyś znać na blogu to jednak zawsze wracam do Ciebie i tego miejsca. Chociaż przyznam, że pod wpływem ostatnich zdarzeń w moim życiu, zaczynam „skręcać w Twoją stronę”, myślę, że to przychodzi z wiekiem i doświadczeniem ;) Jesteś bardzo inspirującą osobą i czy komuś się podoba Twoja marka, muzyka i twórczość, czy nie, to nie można Ci odmówić ciężkiej pracy, cierpliwości,rozsądku i wielkiej pasji. Najpierw własna marka, teraz płyta. Idziesz jak burza. A w tym wszystkim pozostajesz wierna sobie, co jest dość trudne w dzisiejszych czasach ;) Czekam na płytę, którą z chęcią kupię ( i może jakieś kameralne koncerty ?). Cieszę się, że jesteś, gratuluję i życzę przede wszystkim dobrego zdrowia, bo wtedy z całą resztą na pewno sobie poradzisz :)

  15. Joanna K

    13 października 2016 17:30, Odpowiedz

    Te kolory są cudowne <3 Coraz bardziej lubię takie stonowane odcienie. Wciąż waham się którą spódnicę u Ciebie zamówić, ale chyba jednak bordo skradło moje serce. Powiem Ci szczerze, że przeszukałam sklepy w poszukiwaniu trencza za kolano – katastrofa. Nie ma nigdzie niczego, co dorównywałoby Waszemu Oleanderowi :) Mam piękny beżowy z Mango i chyba Wasz granatowy do niego dołączy :)
    Cieszę się, że wróciłaś! Czekam na płytę <3
    Pozdrowienia :*

  16. Katarzyna

    13 października 2016 19:08, Odpowiedz

    Karolino czy ta spodnica na zdjeciach to Bruna czy MUS? Na INSTAGRAMIE podpisalas ja jako Bruna ,a na blogu wyglada na odcien szarej stali.

  17. Katarzyna

    15 października 2016 20:56, Odpowiedz

    Karolino, czy do granatowego plaszcza bardziej pasowalaby spodnica Mus czy Bruna.Mam jak Ty chlodny typ urody. Ktory kolor spodnicy bedzie najkorzystniejszy?

  18. Majka

    15 października 2016 21:22, Odpowiedz

    Tak jak Jagoda mogę napisać, że w kwestii poglądów mam wrażenie, że niewiele mamy wspólnego Karolino, ale na myśl o Twojej płycie szczerze się cieszę. Raz, że dobrze widzieć jak ktoś spełnia marzenia, to zawsze jest super! Dwa, czuję że to będzie kawał dobrej muzyki, i pod względem dźwięków, i tekstów, i znając Ciebie z Twoich kanałów social media można się spodziewać, że wizualnie wszystko związane z płytą będzie po prostu ładne. I nie mogę się już doczekać, żeby w końcu ją przesłuchać! :)

  19. Klaudia

    17 października 2016 18:49, Odpowiedz

    Hej Karolcia,
    Uważam, że na Twoim blogu powinien znaleźć się odnśnik do aeterie, który bezpośrednio przekierowywał by zainteresowanych do sklepu.

  20. Agnieszka

    18 października 2016 08:49, Odpowiedz

    Karolinko :) ja mam pytanie odnośnie płaszcza z Polanki: Jak Ci się go nosi? jak oceniasz materiał?:)
    Baaaardzo zależy mi na Twojej opinii:)

  21. Lasy Deszczowe

    18 października 2016 19:24, Odpowiedz

    Wyglądasz jak milion dolarów w gotówce w niekolejnyh banknotach w szyfrowanej walizce :)

    Jesteś wytchnieniem w zalewie tandety i pseudoatrakcyjności. Pokazujesz, że zakryte, tajemnicze, nobliwe, proste, delikatne i spokojne jest piękniejsze, niż ultramodne, agresywne, oferujące, odkryte, przegadane w formie i zapraszające do niewybrednych gestów. Kocham kolory, które dobierasz, uwielbiam Twoją estetykę istnienia, magię, która wydarza się w Twoich zdjęciach.
    Czy możemy liczyć na jesienne Fashion Cinema tego roku…?
    Uwielbiam jesień i zimę, u nas w Stanach jest wciąż sycylijskie Słońce i prawie 20 stopni. Czekam na pluchy, słoty i deszcze, a najbardziej na śnieg, ciepłe szale, skarpety i poncza :)

    Przytulam Cię serdecznie Karolina!

  22. Ilona

    21 października 2016 09:29, Odpowiedz

    A ja mam taką małą prośbę, czy w swoich projektach sukienek, które są wprowadzone do stałej oferty aeterie ( np. Rosa Atramentum )mogłabyś uwzględnić wersję petite dla tych drobniejszych kobiet, które mają mniej niż 160 cm wzrostu??? Niestety rozmiar xs wypada mocno za długie u niższych osób, a nie każdy chce ingerować w twój projekt. :-) Myślę że dużo jest takich osób :-)

    • karolinabaszak

      21 października 2016 16:25, Odpowiedz

      Ilona, na tym etapie nie możemy tego zrobić, ale wiem, że niższe dziewczyny sobie skracają sukienki tyle ile chcą :) U krawcowej kosztuje to ok. 30 zł :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published