April Phone Mix Part One

Kwiecień – plecień, przeplata nie tylko pory roku, ale też nastrój. Od radości po wielki smutek. Choć to dopiero połowa miesiąca, mam wrażenie jakby minęły ze dwa.
Zapraszam Was na telefonowy mix, czyli post, który zdaje się być Waszym ulubionym :)

IMG_0362

Zamówienie z People Tree w ciekawym opakowaniu. Dwie piękne, letnie sukienki, które ciężko opisać słowami i trzeba je zobaczyć. „Premiera” pierwszej z nich na blogu już wkrótce.

IMG_0386

Smutne pożegnania…

IMG_0390

Taki tam zjadacz czasu.

IMG_0405

U góry tak pięknie, a na dole śnieg – czyli kwietniowy szok termiczny.

IMG_0409

Przeglądanie próbników. Ładne te pasiaki.

IMG_0426

I nagle wyszło słońce..

IMG_0429

Nina, kotka zmęczona życiem.

IMG_0443

„Jestę krewetkę”

IMG_0444

Mamcia w swoim żywiole czyli..

IMG_0447

Rustykalna kuchnia – making of!

IMG_0467

Introwertyk od dziecka?

IMG_0488

Porządki w pokoju…

IMG_0515

I nagły wyjazd do Warszawy.

IMG_0532

Pieski spotkane na spacerze. Same tak sobie biegały.

IMG_0562

Zakupy w sklepie papierniczym, a w przerwie „shoesie” do nowego konkursu z Clarksem :)

IMG_0584

Jest shoesie, to musi być też selfie ;)

IMG_0590

Kawka i spotkanie z #IgaFiga

IMG_0593

Sombrero na lodówkę prosto z Meksyku!

IMG_0629

Było MyShoesie, a teraz jest OurShoesie. Serdecznie zapraszam również męskie grono czytelników do konkursu:

http://karolinabaszak.com/kampania-myshoesie-z-clarks/ rozdajemy 42 vouchery po 400 zł do Clarks :)

IMG_0666

Jak słońce wychodzi to od razu chce się skakać z radości!

IMG_0667

Niedziela, dzień dla duszy!

IMG_0689

Szybki wypad do Wrocławia

IMG_0708

I spotkanie z Madzią jak zawsze :)

Na dzisiaj to tyle, starałam się robić więcej zdjęć, więc mam nadzieję, że tym razem będziecie zadowolone z wyników :D

29 Comments

  1. Ania

    14 kwietnia 2015 13:20, Odpowiedz

    A ja zastanawiam się czy jest szansa, że gdzieś uda mi się dostać ten granatowy płaszczyk z ostatniego zdjęcia?:)

    • karolinabaszak

      14 kwietnia 2015 13:21, Odpowiedz

      Wątpię, to bardzo stara kolekcja marki, którą już wycofali – Jackpot. Ewentualnie może na allegro ktoś kiedyś wystawi taki..

  2. Ania

    14 kwietnia 2015 14:14, Odpowiedz

    Karolcia a ja mam jeszcze jedno pytanie, dopiero teraz dostrzegłam ze Twoje włosy z każdym kolejnym postem wyglądają coraz piękniej!!! Czy zmieniłaś swoją pięlęgnację? wzbogaciłaś o jakieś kolejne cudeńko, jakiś olejek, cokowiek? Jak Ty to robisz, ze masz takie sliczne włosy?? zdzroszcze max!

    • jowita

      16 kwietnia 2015 12:42, Odpowiedz

      Mam tę książkę i nawet dobrze mi się ją czytało, ale absolutnie nic nowego w moje życie nie wniosła. Są tam porady, które każda przeciętna, dobrze wychowana osoba doskonale zna:)

  3. Karolina

    14 kwietnia 2015 15:42, Odpowiedz

    Jakie piękne na tym ostatnim zdjęciu jesteście! :) Ja jestem usatysfakcjonowana ilością zdjęć :P Ale częstotliwość postów mogłaby się zwiększyć. Za każdym razem jak tu wchodzę to chce się więcej i więcej :P Narkotyk normalnie :P
    P.S. Karolka nie działa archiwum Twojego bloga? Chciałam sobie przejrzeć posty z ubiegłego lata i nie chcą się wyświetlić :(

    • karolinabaszak

      14 kwietnia 2015 22:07, Odpowiedz

      Cegły akurat u nas są już od kilku lat i nic się z nimi nie dzieje. Impregnowałaś je czymś? Olejem do klinkieru np?

  4. Marta

    14 kwietnia 2015 22:09, Odpowiedz

    Materiały z próbnika rzeczywiście śliczne i to nie tylko pasiaki :) Nie wiem co prawda na co to, ale tak czy inaczej podoba mi się.
    Swoją drogą śliczny masz lakier na paznokciach na pierwszych zdjęciach. Przypomniał mi, że ja już tak dawno nie miałam czerwonych paznokci. Ale następnym razem… :)

    P.S. Wiem, że ten komentarz jest taki trochę o niczym, ale ostatnio bardzo lubię zostawiać komentarze pod każdym Twoim wpisem, bo tu u Ciebie naprawdę czuję, że każdy komentarz jest czytany. Dla takiej zwykłej czytelniczki jak ja, to naprawdę miłe. Myślę też, że i dla Ciebie miłe jest czytanie komentarzy i świadomość pozytywnego odbioru tego co robisz i co tu publikujesz. A w związku z moją sympatią do Twojej osoby najwyczajniej w świecie po każdym wpisie mam ochotę dać ku temu wyraz choćby najdrobniejszym śladem. Pozdrawiam gorąco i do następnego! :)

    • karolinabaszak

      14 kwietnia 2015 22:13, Odpowiedz

      Marta, to bardzo miłe co piszesz :) Dziękuję pięknie! :) Czerwony pazur raz na jakiś czas – why not ;P

  5. Asia

    21 kwietnia 2015 00:33, Odpowiedz

    Jeśli to nie tajemnica, to czy możesz napisać, skąd są meble kuchenne? Albo chociaż jak nazywa się ich kolor? Planuję nową kuchnię i szukam właśnie takiej faktury i koloru drewna. Pozdrawiam!

    • karolinabaszak

      21 kwietnia 2015 08:59, Odpowiedz

      Asiu to jest projekt mojej mamy i meble były robiony na zamówienie. Nie ma tych mebli w sklepach. Czasem myślę, że moja mama powinna swój sklep otworzyć :P Ta kuchnia jest niepełna, będą jeszcze różne dodatki w postaci gzymsów, jest blat. Także wkrótce pokażę pewnie pełny projekt :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published